| słyszy kobieta szmery w szafie, patrzy a tam ubrania wychodzą z mody |
03.07.2011 08:28:33, Kasia |
| przychodzi baba do lekarza z szybą na plecach, lekarz się pyta: -co pani jest? na to baba się drze: -szybowiec!!! |
03.07.2011 08:27:02, Kasia |
| A-A-A DOKTOR CO TO EST ZE MNA,A-A-A CO TO Z PANEM JEST |
03.07.2011 07:35:18, Konto usunięte |
| poszła baba do lekarza a lekarz też baba |
03.07.2011 03:55:01, marek |
| NA PODWORKO WJECHALI 3 KONJA,TO BYLI SYNY TARASA BULBY |
02.07.2011 20:19:23, Konto usunięte |
| RADIECKI ZOLNIERZ W CZASIE WOJNY SIEDZIE W LASIE I SLYSZE KUKULKA.I MOWI:KUKULKA,KUKULKA ILE MNIE ZYC ZOSTALO?Z DRZEWA LECI GRANATA I EIN,ZWEI,DREI |
02.07.2011 20:13:14, Konto usunięte |
| WILK,ZAJAC,CHOMIK WYBERAJA SIE DO CHIN,I WYMYSLAJA SOBIE CHINSKE IMIONA.WILK MOWIE MOJE IME BENDE WUJ,ZAJAC A MOJE ZUJ,A CHOMIK MOWI A JA WOGULE NIE CHCE JECHAC |
02.07.2011 13:50:28, Konto usunięte |
| Kobieta czeka na windę i oglądając się za siebie widzi mężczyznę w kominiarce. Wsiada szybko do windy a mężczyzna za nią. Jadąc windą mężczyzna do niej: - Na kolana i rób mi loda Kobieta przestraszonym głosem: - Nie, błagam nie! Mężczyzna jeszcze raz się powtórzył. Więc kobieta zrobiła co trzeba. Wnet mężczyzna ściąga kominiarkę i okazuje się że jest jej mężem i mówi: - I co **cenzura** a jednak można? |
01.07.2011 13:04:01, Konto usunięte |
| Małgosia poznała Jasia. Po kilku spotkaniach Małgosia postanawia zaprosić Jasia w niedziele na obiad. Jasiu zgodził się, ale był drobny szczegół. Pochodził z biednej rodziny i nie wiedział za bardzo jak się ubrać. Po chwili zastanowienia przypomniał sobie, że ma w szopie starego Junaka, więc po połączeniu ze starymi dżinsami i skórzaną kurtką będzie git. Poszedł więc do szopy, ogarnął całe siano którym pojazd był przykryty i zamarł. Junak był cały zardzewiały. Na to Jasiu wpadł na genialny pomysł. - Wysmaruje go wazeliną. Tak więc zrobił i Junak świecił się jak po wypolerowaniu. W niedziele pojechał do Małgosi gdzie czekała na niego przed wejściem i mówi: - Tylko pamiętaj Jasiu! Po zjedzeniu obiadu nie wolno ci się odezwać. Kto odezwie się pierwszy myje wszystkie gary, taka jest u nas tradycja. - No dobra, niech będzie. Chyba ich porypało że ja gość będę gary mył. Weszli więc do domu, zasiedli do stołu, zjedli obiad i cisza. Ojciec sobie myśli. - Co ja będę się odzywał. Robiłem całą nockę, a teraz miałbym te gary myć? Nigdy w życiu, siedzę cicho! Matka myśli. - No chyba ich porąbało jeśli myślą że się odezwę! Cały dzień obiad gotowałam, a teraz miałabym jeszcze zmywać, no i jeszcze ta patelnia oj jaka urypana. Nic z tego siedzę cicho. Małgosia sobie myśli. -Żeby tylko Jasiu się nie odezwał. Jasiu myśli. - Porąbani. Przyszedłem w gości i myślą że gary będę mył. Minęła godzina i jeszcze nikt się nie odezwał. Jasio się wkurzył, położył Małgosię na stół i zerżnął. Ojciec sobie myśli. - A co mnie to **cenzura** a obchodzi. Pewnie dyma ją codziennie. Ja tych garów nie dotknę. Matka myśli. - A w dupie to mam. Jak pomyśle o tej patelni to mi się słabo robi. Siedzę cicho. Mijają dwie godziny. Jasio się w **cenzura** ił, wziął matkę, położył na stół i zerżnął. Ojciec myśli. - No **cenzura** a mać przegiął, ale mam to w dupie. Całą noc harowałem i teraz nie będę garów mył. Małgosia myśli. - Żeby tylko Jasiu się nie odezwał. Mijają trzy godziny i dalej cisza. Zaczęło padać, Jasio podbiega do okna patrzy, a tam całą wazelinę zmyło mu z Junaka. Myśli sobie: - No cholera, odezwę się. - Macie może wazelinę? Na to wystraszony ojciec. - Dobra, dobra to ja już **cenzura** a te gary umyję. |
01.07.2011 12:55:59, Konto usunięte |
| Jasiu wraca ze szkoly z placzem i mowi do mamy: -mamo dzieci sie ze mnie smieja ze jestem gruby i duzo jem! -nie prawda synku-ale idz zjedz zupke bo chce umyc wanne. |
19.06.2011 12:01:23, NYNEK |
| Przychodzi seksowna blondynka do lekarza a on na to: - Proszę się rozebrać. - A gdzie zostawić ubrania? - Obok moich. |
15.06.2011 13:05:34, Konto usunięte |
| Przychodzi do lekarza baba z niemowlęciem i mówi: -Panie doktorze,ono bez przerwy płacze. -Zaraz zobaczę,co mu dolega- mówi lekarz.Kładzie dziecko na stoliku i od razu widzi,że jego pielucha jest tak pełna,że aż się przelewa,więc pyta babę:-Dlaczego nie zmieniła mu pani pieluchy? -Bo na opakowaniu napisali: "Do 24 kilogramów". 336 dni |
15.06.2011 13:05:02, Konto usunięte |
| Przychodzi baba do lekarza... - Panie doktorze, po tej kuracji hormonalnej dzieje się ze mną co niedobrego. - Cóż takiego? - Wyrastają mi włosy na ciele. - No to nie ma się pani czym martwić, po zakończeniu kuracji te włosy powypadają. - Ach, to kamień spadł mi z serca. - A tak właściwie to gdzie pani te włosy wyrastają? - Na jądrach, panie doktorze. |
15.06.2011 13:04:26, Konto usunięte |
| Przychodzi baba do lekarza: - Panie doktorze, dziękuję za wspaniałe leczenie! - Ale przecież ja leczyłem pani męża, a nie panią - mówi lekarz. - Tak, ale teraz ja po nim wszystko dziedziczę i to dzięki panu! |
15.06.2011 13:03:27, Konto usunięte |
| Przyszedł facet do lekarza, by mu coś pomógł na jego małego penisa. Lekarz zaproponował mu, że utnie "małego" i przyszyje mu trąbę słonia. Facet wyszedł zadowolony lecz po 2 dniach wraca zdenerwowany i żąda by mu lekarz odciął tą trąbę. - A co, za duży nie sprawdził się? - Nie to doktorze - nie uwierzy pan ile jabłek sobie do **cenzura** nawkładłem. |
15.06.2011 12:57:19, Konto usunięte |
