Wrzutka użytkownika
Konto usunięte
09.08.2012 21:38 · ID 820129
Kącik poezji
pisanej , śpiewanej , nasze ulubione wiersze , wierszydła , może autorskie debiuty m-kontaktowiczów ? bo niby dlaczego proza życia miałaby nas stratować wdeptać w błoto codzienności
Dyskusja
1664
Komentarze
Odpowiedzi mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Zaloguj się.
Zastanów się i dopiero weź moje serce w dłonie.
Otul je czułością i bezpieczeństwem
Niech drży tylko z rozkoszy
Niech płonie z namiętności
Zabierz je ze sobą,
pilnując by nie zgubić po drodze
Każ czekać w tęsknocie ale tylko chwil kilka.
Troską opatrz,
niech spija miłość jaką mu dajesz.
Wypieszczone i napojone prawdziwym uczuciem
Nie zapomnij odnieść na miejsce
By jutro znowu po nie wrócić... i tak do końca.
Sz 2014
Czasami muszę odejść
Widzę wówczas szybciej
Obrazy są czytelne
Chociaż nie do zaakceptowania
Te najpiękniejsze tworzą się
Ze strzępków mojego serca
Układane z nich witraże
Zamykam w pamiętnikach pod powiekami
Pozwoliłam Ci dostrzec siebie
I cząstkę niedoskonałego świata
A teraz muszę się zatrzymać
Przechowam zapach twoich włosów
AM2014
Małpy robią małpie figle,
Niech pan spojrzy na pawiana:
Co za małpa, proszę pana!
J. Brzechwa
Cóż po ciele jak jedwab?
Cóż po talii
jak dalii łodyga?
Cóż po kuchni twej świetnej –
i po duszy szlachetnej,
gdy na jednym jedynym ci zbywa?
Odrobina mężczyzny na co dzień –
jakże życia odmieni ci tło!
Z odrobiną mężczyzny na co dzień
wszystko będzie inaczej ci szło.
Może nawet cię nie brać na ręce, gdyby na to on nie miał sił –
byle rano zaśpiewał w łazience,
lubił rosół i tkliwy on byłl
Więc nim spojrzysz na panów, ty sie najpierw zastanów
i od wzrostu po prostu
zacznijże. Nadmiar mięśni i kości
czyż nie spłyci miłości?
Czy do chuci
uczuć ci
nie zniży?
Odrobina mężczyzny na co dzień
mały męski akcencik czy ton.
Odrobina mężczyzny na co dzień
od przesytu ochroni złych stron.
Przenocujesz w niedużej go wnęce –
dniem on w biurze będzie tkwił.
Odrobina mężczyzny, nic więcej,
którą strzepniesz - gdy znudzi - jak pył.
J. Pilch
T. Parsons
"Kochali się i nie chcieli
Nic sobie wyznać najprościej,
I spoglądając wrogo
Oboje ginęli z miłości.
Rozstali się i już tylko
W snach się wiedzieli czasami.
Byli od dawna umarli
I nie spostrzegli się sami."
Heinrich Heine
I boję się, że możesz zdarzyć się komuś innemu."
Robert K. Bloom
Marek Hłasko
-Kiedy uświadomisz sobie, że mógłbyś kogoś stracić na zawsze i poczujesz wtedy, że cały Twój świat przestałby nagle oddychać, to jest miłość.
- Czyli to tak, jakby ktoś zgasił światło?
- Nie, bo kiedy zgasisz światło, to pozostanie jeszcze noc, a noc ma gwiazdy i księżyc, i drogę mleczną, i pachnie pościelą.
- Mhm, już rozumiem … Czyli to tak, jakby ktoś zgasił całą noc.
- Kaja Kowalewska, Gaszenie nocy
"Czyżby sen chciał mnie zmusić, abym wrócił do tego miasta? A może to muzyka, obezwładniając moją świadomość, chciała przypomnieć to, przed czym się broniłem. I to ona była tym snem. Muzykę przecież się widzi, podobnie jak obraz i słowo."
Wiesław Myśliwski "Ostatnie rozdanie"
Nagości twojej linie i kolory
w hymn mi się jeden łączą różnowzory,
w muzykę kształtu, w pieśń twojego ciała...
Melodią jesteś i harmonią cała!
Rzucona kędyś w dalekie przestwory,
jako przelotne świecisz meteory - -
pieśń twej piękności promienieje, pała...
Komu się zjawisz taka, pójdzie dalej
z twarzą od świata odwróconą, senną -
tak ci rzeźbiarze, co Wenus promienną
K.P.T.
Ostatni listek wstydu już dawno odrzuciłam
I najcieńsze wspomnienie sukienki także zmyłam
I choć kogoś nagiego bardziej ode mnie nagiej
Na pewno mieć nie mogłeś, zrób coś, bym uwierzyła
Zrób coś, abym otworzyć się mogła jeszcze bardziej
Już w ostatni por skóry tak dawno mej wniknąłeś
Że nie wierzę, iż kiedyś jeszcze nie być tam mogłeś
I choć nie wierzę by mógł być ktoś bardziej otwarty
Dla ciebie niż ja jestem, zrób coś, otwórz mnie, rozbierz
R. Wojaczek
Marcin Bruczkowski "Radio Yokohama"
"Odkąd niepewność zmieniła barwę i stan skupienia. Tak jest od wczoraj;
natrętne zimno, biel, szron skrzy się na drzewach. Muszę to odespać,
muszę coś z tym zrobić.
To staje się szybko, zapada się, drga, jak wepchnięte w rezonans.
Nawet ściany parują z nadmiaru, sen się skrapla w pościeli,
osiada na porach.
Swędzi bardziej niż dotyk, bardziej niż pióra tych ptaków,
ich połamane skrzydła, kości. Ślady odbite na śniegu –
spróbuj tam nie patrzeć, spróbuj się zachłysnąć."
Joanna Lech "Bezdech"
nothing i dream
nothing is new
nothing i think
or believe in or say
nothing is true
it used to be so easy
i never even tried
yeah it used to be so easy
but the last day of summer
never felt so cold
the last day of summer
never felt so old
all that i have
all that i hold
all that...is wrong
all that i feel for
or trust in or love
all that is...gone
it used to be so easy
i never even tried
yeah it used to be so easy
but the last day of summer
never felt so cold
the last day of summer
never felt so old
the last day of summer
never felt so cold
i never felt so alone
The Cure- The last day of summer
Tytuł, zespół podałam- polecam jednak wersję oryginalną i you tuby Proszę długim wstępem się nie zniechęcać, dla dalszego ciągu warto grę wstępną przeczekać