Wrzutka użytkownika
Konto usunięte
11.03.2010 11:02 · ID 170507
A JA SOBIE ZAKŁADAM KĄCIK POETYCKI
awanturnica w bardziej subtelnej wersji
wrażliwość to nie wstyd, jeśli jeszcze ktoś pisze, ZAPRASZAM!!!
wrażliwość to nie wstyd, jeśli jeszcze ktoś pisze, ZAPRASZAM!!!
Dyskusja
152
Komentarze
Odpowiedzi mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Zaloguj się.
"wlazł kotek na płotek po drucie
podarł sobie futerko na f.ucie"
pustynią samotności
było ich wielu
nie wnieśli radości
każdy swym końcem
niszczył marzenia
chcę dziś zapomnieć
pogrzebać wspomnienia
w piachu który nanieśli
swym nędznym istnieniem
pomógł mi wiatr
był dla mnie zbawieniem
nareszcie zdołałam
odnaleźć swą drogę
jej szlakiem jednak
podążać nie mogę
bo wiem że w Twych oczach
chociaż są piękne
jak bańka mydlana
pragnienie pęknie
w świetle księżyca
zgaśnie ta gwiazda
jak dotąd
tak jak każda
i choć inaczej
toczy się życie
to wciąż o Tobie
marzę... o świcie
zrymowało się
a ja przecieram szlaki do tego co piękne
bo kocham sztukę w każdej odsłonie i wiem że nie każdy jest w stanie to pojąć
ale dlatego nie jest nudno, bo jesteśmy inni
Zamykam oczy by odejść od świata,
by wyobraźnią malować obrazy,
na których nie ma ciemnych kolorów,
a wszyscy i wszystko jest tu bez skazy.
Za powiek zasłoną sen się przemyka;
powoli głos świata w szept się zamienia,
bym mogła po chwili w tym zawieszeniu
zacząć malować swoje pragnienia.
Wszystkie największe serca tęsknoty
których okrutny świat mi odmawia,
tu zaczynają istnieć naprawdę
tutaj niczego się nie obawiam…
No więc maluję Ciebie- kochanie:
błękitne oczka, usteczka różowe,
malutkie paluszki, nóżki pulchniutkie
całe idealne, piękne i zdrowe.
Czuję twój zapach- ciepły i niewinny
kiedy po kąpieli w ramionach cię tulę,
uśmiechasz się słodko do swojej mamy
gdy mówi do ciebie cichutko i czule.
Najgorsze że rankiem gdy otworzę oczy
ciebie nie będzie obok mojej twarzy,
taka jest cena naszych wspólnych minut,
taka jest cena niespełnionych marzeń
Słucham widoku Twego
Spijam Twój zapach niczym muzykę
Patrzę w Twe myśli
Czuję Twe słowa
Ty jesteś mym narkotykiem
dałaś mi teraz powera
muszę wymyślić coś nowego bo blado przy Tobie wychodzę
ale te twoje tez sa niezłe.....ale napisz cos chetnie poczytamy....
bo teraz mi głubio że dla swojego syna nic nigdy nie napisałam
co do dołów, masz rację, najlepsza wena gdy smutno i źle
przez ten komputer nabawię się dysleksji
a to rozrabiaka ..widziałam zdjecie w twojej galerii...słodki chłopaczek ..gratulacje
Potrafię na usta spoglądać
Ale nie moge dostrzec Twych myśli
Choć mocno sie Tobie przyglądam
Nie wiem co myslisz,kiedy się śmiejesz
Nie wiem co?-kiedy się smucisz
Opisz mi proszę swoje pragnienia
Opowiedz sny ,kiedy się zbudzisz
" życie k-urwą jestes
więc kocham cie i płace "
ciekawość nie pozwala przestać biec
za nowym doznaniem w nadziei
na świat w kolorach słońca
przeciskam się w gęstym tłumie
próbuję znaleźć Ciebie- moją tęczę
gubię się i myślę o śmierci
zdepczą mnie i nikt tego nie zauważy
tak bardzo chciałabym coś znaczyć
nie widzieć tej całej niechęci
zawistnych spojrzeń rzucanych ukradkiem
unosić się na fali- być statkiem
co za różnica jak mnie zdepczą
nie znajdę u Ciebie ratunku
pozwolisz na powtórkę z Titanica
*zaznaczam że nie jestem wielbicielką Titanica ani Leo
lubię takich słodziaków
tej mamie co Go tak rozpuściła lanie by się przydało
ja s-m jestem
e tam nie przy ludziach ...czuj sie jak w rodzinie