| Ja i Małgosia idąc przez las zgrzeszyli. Pobożny Ja postanowił, że pójdą do najbliższego
kocioła wyspowiadać się z grzechu. - Proszę księdza zgrzeszyłem z Małgosią - wyznaje Ja. - Proszę księdza zgrzeszyłam z Jasiem dwa razy - mówi Małgosia. - Jak to - mówi ksiądz - Ja powiedział, że jeden raz? - On zapomniał proszę księdza, że jeszcze będziemy wracać przez ten las |
06.05.2010 15:35:38, DOMINGO |
| Mamo a tata mnie zbił dwa razy! - A czemu aż dwa? - Bo raz jak mu pokazałem wiadectwo, a drugi jak zobaczył że to jego |
06.05.2010 15:35:09, DOMINGO |
| Jasio przynosi do domu torbę pełną jabłek. Mama pyta go: - Skąd masz te jabłka? Na to Jasiu: - Od sąsiada. - A on wie o tym? - pyta mama. - No pewnie, przecież mnie gonił! |
06.05.2010 15:34:52, DOMINGO |
| Wpada Jasiu szczęliwy do domu. Ojciec ogląda swiadectwo i mówi: - Durniu! Same pały, a ty się cieszysz? - Jeszcze tylko wpie..ol i wakacje! |
06.05.2010 15:34:30, DOMINGO |
| Siedzi baca przed chatką. Przed bacą kloc drewna i kupka wiórków. Przechodzi turystai pyta: - Baco! Co tam strugacie? - Ano, cółenko sobie strugom. Turysta poszedł. Następnego dnia rano przechodzi tamtędy i widzi bacę. Baca siedzi przed klockiem drewna i go struga. Przed bacą górka wiórów. Turysta pyta: - Baco! Co tam strugacie? - Ano, stylisko do łopaty sobie strugom. Następnego dnia: Baca siedzi przed chatką, w rękach trzyma drewienko, przed nim kupa wiórów. Ten sam turysta pyta: - Baco! Co teraz strugacie? - Jak nic nie spiepse, to wykałacke |
06.05.2010 15:33:04, DOMINGO |
| Stanął baca przed sądem za nielegalne posiadanie broni. - Co macie na swoją obronę, baco? - pyta prokurator. Baca odpowiada: - Czołg w stodole |
06.05.2010 15:32:37, DOMINGO |
| Idzie góralka brzegiem strumienia, a po drugiej stronie chłopaki. - Ej Mary, pójdź do nas! - Nie pójdę bo mnie zgwałcicie! - Ej, nie zgwałcimy! - To po co ja tam pójdę? |
06.05.2010 15:32:13, DOMINGO |
| Po napadzie janosikowych zbójników, spogląda gazda na zgliszcza chałupy i głono medytuje: ze mnie łobrabowali - to ich zbójnickie prawo, ze mi chałupę spalili - i to ich zbójnickie prawo, ze ciebie Maryna zgwołcili, to tyz ich zbójnickie prawo - ale ze ty cholero psy tem dupą rusała - to juz je cyste kurestwo! |
06.05.2010 15:31:46, DOMINGO |
| Baca leży z gaździną w łóżku. Baca wierci się, aż w pewnym momencie zwraca się do żony: - Hanka! Albo się znów nie domyła, albo obory nie domkła! |
06.05.2010 15:31:24, DOMINGO |
| - Co należy pokazać blondynce po dwóch latach bezwypadkowej jazdy samochodem? - Drugi bieg... |
06.05.2010 11:56:16, chicken21991 |
| Pracodawca zatrudnia blondynkę: - Proszę pani, potrzebujemy przede wszystkim ludzi odpowiedzialnych... - To się doskonale składa - odpowiada blondynka. - W poprzednim zakładzie pracy ilekroć coś się stało zawsze mówili, że to ja jestem odpowiedzialna. |
06.05.2010 11:56:00, chicken21991 |
| Blondynka odchodzi od bankomatu i mówi do koleżanki: - Patrz, znowu wygrałam!!! |
06.05.2010 11:55:49, chicken21991 |
| Wychodzi blondynka od lekarza i zastanawia się: - Wodnik czy panna, wodnik czy panna? Wraca do lekarza i pyta go: - Panie doktorze, to był wodnik czy panna? Lekarz odpowiada: - Rak, proszę pani, rak |
06.05.2010 11:54:15, chicken21991 |
| Przychodzi facet do lekarza i mówi: - Panie doktorze, tak mnie strasznie wątroba boli! Na to lekarz: - A pije Pan? - Piję, ale to nie pomaga! |
06.05.2010 11:30:56, Konto usunięte |
| Przez wieś jedzie motorem: Jasio, Bartosz , który strasznie się jąka i Szymek. W pewnym momencie
Bartosz mówi: - Szy... szy... - na to Jasio: - Co? Szybciej? Okej, jedziemy szybciej! - Szy... szy... - Co? Jeszcze szybciej? Dobra, jedziemy jeszcze szybciej! - Szy... szy... - Jeszcze szybciej??? Człowieku, na liczniku setka i ty sie nie boisz??? - Szy... Szy... Szymek SPADŁ!! |
06.05.2010 11:24:24, Konto usunięte |
