| Pod blokowisko podjeżdża czarne tuningowane BMW. Wychodzi z niego dres, skórzana kurtka,
łańcuchy, rolex, wielki kark i krzyczy. - Zaj..ali! Nic się nie dzieje. On znów: - Zaj..ali! Znów nic, krzyczy ponownie: - ZAJ..ALI! Wreszcie na jeden z balkonów wychodzi cudowna zgrabna blondyneczka i krzyczy: .....- Ile razy mam ci powtarzać! Nie ZAJ..ALI tylko IZABELA |
18.12.2010 20:13:21, marek |
| Pod blokowisko podjeżdża czarne tuningowane BMW. Wychodzi z niego dres, skórzana kurtka,
łańcuchy, rolex, wielki kark i krzyczy. - Zaj..ali! Nic się nie dzieje. On znów: - Zaj..ali! Znów nic, krzyczy ponownie: - ZAJ..ALI! Wreszcie na jeden z balkonów wychodzi cudowna zgrabna blondyneczka i krzyczy: - Ile razy mam ci powtarzać! Nie ZAJ..ALI tylko IZABELA.. |
18.12.2010 20:08:38, marek |
| Pod blokowisko podjeżdża czarne tuningowane BMW. Wychodzi z niego dres, skórzana kurtka,
łańcuchy, rolex, wielki kark i krzyczy. - Zaj..ali! Nic się nie dzieje. On znów: - Zaj..ali! Znów nic, krzyczy ponownie: - ZAJ..ALI! Wreszcie na jeden z balkonów wychodzi cudowna zgrabna blondyneczka i krzyczy: - Ile razy mam ci powtarzać! Nie ZAJ..ALI tylko IZABELA... |
18.12.2010 20:06:23, marek |
| Dwie blondynki wykonały wielki skok na bank. Zabrały z niego dwa duże worki. Podzieliły się
nimi bez zaglądania, co zawierają. Po 5 latach złodziejki spotykają się przypadkowo. - Co było w twoim worku? - pyta pierwsza. - 3 mln złotych. - Super!Co z nimi zrobiłaś? - Kupiłam dom, samochód, podróżowałam po świecie. A co było w twoim worku? - Niezapłacone rachunki. - I co z nimi zrobiłaś? - Powolutku spłaca |
18.12.2010 20:05:39, marek |
| Dwie blondynki wykonały wielki skok na bank. Zabrały z niego dwa duże worki. Podzieliły się
nimi bez zaglądania, co zawierają. Po 5 latach złodziejki spotykają się przypadkowo. - Co było w twoim worku? - pyta pierwsza. - 3 mln złotych. - Super!Co z nimi zrobiłaś? - Kupiłam dom, samochód, podróżowałam po świecie. A co było w twoim worku? - Niezapłacone rachunki. - I co z nimi zrobiłaś? - Powolutku spłacam… ... |
18.12.2010 20:03:46, marek |
| Nauczyciel: - Ile znasz części świata? - Pięć. - Proszę je wymienić. - Pierwsza, druga, trzecia, czwarta, piąta. |
18.12.2010 16:39:27, Konto usunięte |
| Nauczyciel pyta Jacka: - Pożyczyłem od twojego ojca sto tysięcy złotych i po trzech miesiącach oddałem dwadzieścia trzy tysiące. Ile pozostałem dłużny? - Sto tysięcy. - Cóż to?! Nie znasz rachunków? - Rachunki znam, ale pan nie zna mojego ojca. |
18.12.2010 16:38:53, Konto usunięte |
| Nauczycielka chemii spotyka po latach ucznia i pyta: - Gdzie pracujesz? Uczeń odpowiada: - Wykładam chemię. - Gdzie? - W BIEDRONCE. |
18.12.2010 16:38:18, Konto usunięte |
| Nowy nauczuciel przedstawia się dzieciom - Nazywam się Kowalski. A wy? - A my nie. |
18.12.2010 16:37:52, Konto usunięte |
| Nauczycielka sprawdza, czy wszystkie dzieci dobrze opanowały ostatnią lekcję o zwierzętach
hodowlanych. -Przekonajmy się, drogie dzieci. Co mamy od owiec? -Od owiec mamy wełnę. -Bardzo dobrze. A co daje nam kura?? -Kura daje jajka. -Świetnie. A co mamy od krowy? -Prace domowe. |
18.12.2010 16:37:05, Konto usunięte |
| Nauczycielka zwraca się do ucznia, patrząc mu wnikliwie w oczy: - Zawsze gdy jest klasówka Ciebie nie ma, bo babcia chora, tak? - Tak, proszę pani, my też podejrzewamy, że babcia symuluje. |
18.12.2010 16:36:46, Konto usunięte |
| Pani na lekcji matematyki mówi do Gabrysi: - Gabrysiu, przecież mówiłam wiele razy, że nie rysujemy mazakami. - ale to jest flamaster. |
18.12.2010 16:36:13, Konto usunięte |
| Stoi na korytarzu szkoły podstawowej dziewczynka pierwszej klasy i pali papierosa. Podchodzi do niej wychowawczyni i mówi: - Aniu! Ty palisz?! - Tak - odpowiada rezolutna Anie - palę. - I może jeszcze pijesz? - A tak, pewnie że pije. - A od kiedy to tak? - A od pierwszego stosunku ... |
18.12.2010 16:35:12, Konto usunięte |
| Blondynka miała stłuczkę samochodową. Wychodzi facet z auta i prosi blondynkę żeby też wysiadła. Facet mega pod denerowowany maluje kółko kredą na jezdni i mówi do blondynki: - Stań w tym kółku, i do póki Ci nie powiem nie możesz z niego wyjść. No i blondynka stoi w tym kółku a w tym czasie, facet bierze młotek i zaczyna tłuc w jej aucie lusterka i przednie światła. Odwraca się, patrzy, a blondynka zaczyna się śmiać. Zdezorientowany facet wkurzył się jeszcze bardziej, i zaczyna tłuc blondynce szyby w aucie. Po chwili odwraca się, patrzy, a blondynka znowu się śmieje. Facet już nie wytrzymał, w **cenzura** iony do ostateczności zaczyna niszczyć blondynce cale auto. Skończył swoją dewastacje, odwraca się a ona dalej się śmieje. Facet nie wytrzymał pyta: - I z czego się tak cieszysz, przecież całe auto Ci rozwaliłem?! - Bo jak nie patrzałeś, to ja z kółka wychodziłam. |
16.12.2010 18:32:12, Rafał |
| Naukowcy wynaleźli maszynę, która robi bzzzz gdy ktoś mówi kłamstwo. Przychodzą trzy kobiety: blondynka, brunetka i ruda. Wchodzi brunetka do pomieszczenia w którym jest przyrząd i mówi: - myślę że jestem piękna - BZZZZZZZ!!!!!Wchodzi ruda: - myślę że jestem mądra - BZZZZZZ!!!! Wchodzi blondynka: - myślę ... - BZZZZ!!!! |
16.12.2010 18:29:46, Rafał |
