Wrzutka użytkownika
Konto usunięte
20.01.2011 09:13 · ID 487400
Ballada o kamieniu
Opowiem balladę o pewnym kamieniu,
co leżał przy drodze
w smutnym zamyśleniu.
Tak leżał i myslał, tak myślał i leżał,
i że coś się zmieni już sam niedowierzał.
I chociaż jest twardy zaczął płakać, szlochać,
bo w środku miał serce, które pragnie kochać.
Lecz kamień jak kamień, jest szary, ponury
i gdy ktoś przechodzi to patrzy nań z góry,
i nikt nie dostrzega jak ten kamień szlocha,
jak drży mu serduszko, jak pragnie pokochać.
Ale wciąż cierpliwie przy drodze tu leży
i czeka na miłość... i ciągle w to wierzy,
aż raz wcześnie rano, gdy rosa na trawie,
dziewczyna szła drogą, patrzyła ciekawie.
Przepięknej urody
ta panienka była
i nóżką niechcący kamień zaczepiła.
I westchnął ten kamień... spojrzała dziewczyna,
i już się nachyla, już go w ręku trzyma,
a wietrzyk cieplutki dookoła hula,
dziewczyna kamyczek do serca przytula.
I czuje to ciepło co z kamienia płynie,
i zakochał kamień się w pięknej dziewczynie,
a ślicznej dziewczynie też serce zabiło
dalej poszli razem....bo taka jest miłość.
I ciągle są razem... kamień i dziewczyna,
bo przyjaźń
i miłość wciąż ich razem trzyma....
co leżał przy drodze
w smutnym zamyśleniu.
Tak leżał i myslał, tak myślał i leżał,
i że coś się zmieni już sam niedowierzał.
I chociaż jest twardy zaczął płakać, szlochać,
bo w środku miał serce, które pragnie kochać.
Lecz kamień jak kamień, jest szary, ponury
i gdy ktoś przechodzi to patrzy nań z góry,
i nikt nie dostrzega jak ten kamień szlocha,
jak drży mu serduszko, jak pragnie pokochać.
Ale wciąż cierpliwie przy drodze tu leży
i czeka na miłość... i ciągle w to wierzy,
aż raz wcześnie rano, gdy rosa na trawie,
dziewczyna szła drogą, patrzyła ciekawie.
Przepięknej urody
ta panienka była
i nóżką niechcący kamień zaczepiła.
I westchnął ten kamień... spojrzała dziewczyna,
i już się nachyla, już go w ręku trzyma,
a wietrzyk cieplutki dookoła hula,
dziewczyna kamyczek do serca przytula.
I czuje to ciepło co z kamienia płynie,
i zakochał kamień się w pięknej dziewczynie,
a ślicznej dziewczynie też serce zabiło
dalej poszli razem....bo taka jest miłość.
I ciągle są razem... kamień i dziewczyna,
bo przyjaźń
i miłość wciąż ich razem trzyma....
Dyskusja
52
Komentarze
Odpowiedzi mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Zaloguj się.
też jest niezła
przecież na kazdym temacie obok jest pełno takich ballad..
kto Ci zrypał?
Wcześniej czy później dopada każdego z nas
Samotność;ma puste oczodoły,
i długie siwe włosy
Twarz jej jest wysuszona jak śliwka,
która za długo leżała na słońcu.
Ma też zegarek , mały ,kieszonkowy,
którego wskazówka zacięła się gdzieś
między dwunastą a pierwszą
Dla niej czas stracił już dawno znaczenie...
Na jej palcu dostrzec można wyblakął obrączkę.
Jej długa czarna suknia ciągnie się za nią wydając
przy każdym kroku dziwny odgłos,
Bladoróżowe usta sprawiają wrażenie
jakby za chwilę miały się otworzyć ,
ale ...
To tylko wrażenie.
Wiecznie milcząca ,karze milczeć także nam.
Wycierpiawszy swoje ,przemarzywszy swoje
Wyczekiwała długie lata,
Teraz pragnie jedynie spokoju
By móc zejść z tego świata...
Lecz o to nad jej głową pojawił się Motyl zielony,
Kiedyś już takiego widziała -
To nadzieja , która nigdy nie umiera...
wcale nie kazdego z nas
Błękitem mnie poraziła
w przelocie zostawiając spojrzenie
zdumiony intensywnością trwałem
w przenikającym świetle
pragnąc by nie gasło
Zielenią przestępując mi drogę
rozbudził fantazje
pieszczona bezpiecznym uśmiechem
pogrążyłam się w spokojnym spojrzeniu
chcąc by na zawsze utkwiło we mnie
Unosiła się w marzeniach
ucieleśniając je wszystkie
tylko ona potrafiła je spełnić
odradzając się w jej miłości
stałem się nieśmiertelny
Zapukał do miejsc
w których istnienie wątpiłam
poruszył struny głęboko ukryte
i dla niego dźwiękiem się stałam
anielską przybierając nutę
Teraz idąc szepczemy do siebie
Tyś moim błękitem
ja twoją zielenią
Ty niebem moim
ja dla ciebie ziemią.
już ledwo sie powstrzymuje....
fakt, dawno mnie nie było, ale Ty jak widze trwasz na posterunku
uciekam drogie koleżanki...
piszcie dalej...wstawiajcie i kopiujcie ballady o kamieniach, samotności i zr..ypanej miłości.
a ja idę się rozerwać do fotografa i strzele sobie zdjęcie biometryczne
Rubik na przeczyszczenie
znowu chcesz sie pytać o cos
mi dzisiaj o tobie napisal ze ty studentka jestes ?
chcialem tylko sprawdzic czy on pisal prawde
wracaj i nie obrażaj sie
przecież sie nie gniewam
a później będziemy sie odprowadzać
i tego tematu się trzymajmy
ciszej nie mozna
ludzie jeszcze śpią !