Wrzutka użytkownika
Konto usunięte
09.08.2012 21:38 · ID 820129
Kącik poezji
pisanej , śpiewanej , nasze ulubione wiersze , wierszydła , może autorskie debiuty m-kontaktowiczów ? bo niby dlaczego proza życia miałaby nas stratować wdeptać w błoto codzienności
Dyskusja
1664
Komentarze
Odpowiedzi mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Zaloguj się.
rześkie powietrze rozmyło woń kwiatów...
...usta smak mają dojrzałych jabłek...
w dłoniach zamykasz mgły chłodną watę...
...nie mniej to Ty...pomylić się nie sposób....
czy zima...wiosna...czy też lato...
...zamykam oczy...język smakuje...
erotyzmu nutę...i miłości wibrato...
To construct a religion
I should make use of water...
Philip Larkin
swoje usta...
...by nie topiły mego serca...
bo po cóż...
...w nicość odpływam...
niech marzeń pięciolinia pozostanie pusta...
...wszak wszystkich kobiet...
pokochać nie sposób...
pan by chciał wiedzieć...
...matka gdzieś z innym...pan wie...
...a ojciec dziś odszedł...na zawsze...
...pan by chciał wiedzieć...
nikt Jej nie widział...gdy przyszła...
podała mu swą zimną dłoń...
...czemu dziś...?...czemu On...?...trudno powiedzieć...
..................................................?...
...podążaj w spokoju PRZYJACIELU...
drogą wśród spopielonych traw...
...zawsze przychodzi...nikogo nie przeoczy...
nie będziesz sam...zabrała już nas wielu...
...................................................?...
...do kiedyś Marku...oby nie do dziś...
...................................................?...
...przyjacielowi tych kilka słów...09.10.2014...
...lakonicznym darząc mnie uśmiechem...
...afrodyzjakiem wszak dla mnie nie jesteś...
...Ja wiedząc o tym-nawet się uśmiecham...
...uzurpatorką jesteś moich myśli...
...lilią wyniosłą-pragnień moich krzykiem...
...ilekroć śnię-sen ten jest o Tobie...
...i kiedy jesteś zbyt blisko-znikam...
Pośród kolczastych drutów zawiści
Pośród ostrych cierni nieufności
Smagany zimnym biczem plotek
Szarpany wrogością brutalnie
W krzyżowym ogniu intryg
Wśród kłód rzucanych podstępnie
Rósł kwiat. To kwiat miłości.
Nie pozwólcie nikomu go zdeptać.
jak kartek z kalendarza
dopóki wciąż istnieje
dzika plaża.
Nie spalaj swych nadziei
w ogniu niedowierzania
choć cień zwątpienia może
cię dogania.
Nie rzucaj swoich marzeń
na codzienności przemiał
dopóki pod stopami
tętni ziemia.
Podobno...
Chwile bez marzeń bolą...
Na pewno...
Uśpione pragnienia zbudź...
Już pora...
Z letargu wybudzić się...
Bo szkoda...
W niemej szarości trwać...
Gdy można...
Całą paletę barw...
Mieć w duszy...
Wytarty WINYL* złam...
I wyrzuć...
Uczucia cudowny smak...
Złap w dłonie...
Sercu pozwól na wszystko...
Niech płonie...
....................2014........
Jakże łatwo się rozminąć,
o sekundę, o godzinę, o lat kilka...
o rzut okiem, o ścieżynę, o przecznicę...
o pragnienia, o marzenia, o potrzeby...
Jakże łatwo się rozminąć...
przeznaczenie czasem muśnie
Twoją duszę niespokojną
i odpłynie,
Ty potykasz się o pustkę...
...jakże łatwo się rozminąć...