Wrzutka użytkownika
Konto usunięte
06.12.2009 20:16 · ID 45411
Miał byc kawał
Podczas karmienia zółwi przez pracownika w ZOO
ucieka z klatki bardzo rzadki gatunek zółwia.
Własciciel ZOO pyta sie pracownika
-JAK TO SIĘ STAŁO?!
Pracownik odpowiada
-T...o b...y...ł m...o...m...e...n...t
ucieka z klatki bardzo rzadki gatunek zółwia.
Własciciel ZOO pyta sie pracownika
-JAK TO SIĘ STAŁO?!
Pracownik odpowiada
-T...o b...y...ł m...o...m...e...n...t
Dyskusja
15
Komentarze
Odpowiedzi mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Zaloguj się.
Tak zwany żółw rozporkowy...
Który uciekł temu z zoo...
- Kochanie, a gdybyś mi tak zrobiła laseczkę...
- Tutaj?! Jesteś nienormalny.
- Noooo, tak szybciutko, nic się nie stanie...
- Nie! A jak wyjdzie ktoś z rodziny wyrzucić śmieci, albo jakiś sąsiad i mnie rozpozna...
- Ale to tylko "laska", nic więcej... kobieto...
- Nie, a jak ktoś będzie wychodził...
- No dawaj nie bądź taka...
- Powiedziałam Ci że nie i koniec!
- No weź, tu się schylisz i nikt Cię nie zobaczy, głupia.
- Nie!
W tym momencie pojawia się siostra dziewczyny w koszuli nocnej, rozczochrana i mówi:
- Tata mówi że już wyrzuciliśmy śmieci i masz mu zrobić tą laskę do cholery, a jak nie to ja mu zrobię. A jak nie, to tata mówi, że zejdzie i mu zrobi, tylko niech zdejmie rękę z tego domofonu bo jest **cenzura** a 3 rano