Dowcip...

  1. Konto usunięte 06.12.2009 17:07:50

    Pewna kobieta wpadła na pomysł żeby kupić mężowi na urodziny
    zwierzątko. Udała się w tym celu do sklepu zoologicznego. Wszystkie
    fajne zwierzaki były niestety dla niej za drogie. Zrezygnowana pyta
    się
    sprzedawcy:
    - Macie tu jakieś tańsze zwierzaki?
    - Z tańszych mamy tylko żabę po 50 zł.
    - 50 zł za żabę?! Dalczego tak drogo?
    - Bo ta żaba to ,proszę pani, jest całkiem wyjątkowa. Ona potrafi
    świetnie robić laskę!
    Kobieta nie zastanwiając się długo kupiła żabę, licząc że ta ją
    wyręczy
    w tej nieprzyjemnej dla niej czynność. Gdy nadszedł dzień urodzin
    kobieta wręczyła żabę mężowi i opowiedziała mu o jej niesamowitych
    zdolnościach. Facet był nieco sceptyczny ale postanowił swój prezent
    wypróbować jeszcze tego samego wieczora.
    Grubo po północy żonę obudziły dziwne dźwięki dochodzące z kuchni.
    Wstała i poszła sprawdzić co tam się dzieje. Gdy weszła do kuchni
    zobaczyła męża i żabę przeglądających książkę kucharską. Wokół nich
    porozstawiane były przeróżne garnki i patelnie. Zdumiona kobieta
    spytała:
    - Dlaczego studiujecie książkę kucharską o tej godzinie?
    - Jak tylko żaba nauczy się gotować, wylatujesz

  2. Konto usunięte 06.12.2009 17:10:37

    he he he dobre naprawde dobre   :clap:  

  3. Konto usunięte 06.12.2009 17:12:01

      :lol:     :lol:     :lol:   gotowac nie umie   :(   ale z domu nie wylece   :lol:     :lol:  

  4. Konto usunięte 06.12.2009 17:15:09

    Skąd ta pewność Marysiu??

  5. Konto usunięte 06.12.2009 17:17:05

    Kropeczko...
    Rozbij mi to na kilka tomów bo po tym jak biblię przeczytałem to obiecałem sobie że nigdy więcej nas takie długie opowiadania się nie rzucę...

  6. Konto usunięte 06.12.2009 17:20:06

    ba   :P   bo żaba niema ze mną szans   :lol:  

  7. Konto usunięte 06.12.2009 17:21:07

    Dobrze Kropeczko...
    Dla ciebie zrobię wyjątek...
    Tylko już nie płacz bo mi też się przykro robi...

  8. Konto usunięte 06.12.2009 17:22:19

    Taka dobra jesteś Marysiu??   :oral2:     :69:  

  9. Konto usunięte 06.12.2009 17:27:10

    i TY sie Aniele o to kobiety pytasz   :lol:  

  10. Konto usunięte 06.12.2009 17:27:38

    Dobre to było Kropeczko...   :laugh:     :laugh:     :laugh:     :lol:     :lol:     :lol:     :clap:     :clap:     :clap:  

  11. Konto usunięte 06.12.2009 17:28:31

    Pisz mi dłuższe to też poczytam...

  12. Konto usunięte 06.12.2009 17:29:39

    Wiesz Mario...
    Ja podejrzewałem jak jest ale wolałem się upewnić...

  13. Konto usunięte 06.12.2009 17:31:29

      :lol:     :lol:     :lol:  

  14. Konto usunięte 06.12.2009 17:40:11

    Jedzie sobie młode małżeństwo samochodem. Przejeżdżają obok "tirówek".
    Żona pyta:
    - Kochanie, co tu robią te panie i to tak ubrane???
    - One zarabiają na nierządzie.
    - A co to znaczy?
    - Robią ludziom przyjemności za pieniądze.
    - A dużo można na tym zarobić??
    - Oj, bardzo dużo, kochanie.
    - To może i ja bym stanęła? W końcu dopiero co się dorabiamy, auto na spłacie, a czasy takie niepewne...
    Mąż unosi brwi ze zdziwienia:
    - No, jak ty nie masz nic przeciwko, to ja też się zgadzam.
    - A co muszę zrobić? - pyta żona.
    - Stan tu, ja stane 100 metrów dalej. Jak podjedzie klient to powiedz "stówa" i rób co trzeba. W razie wątpliwości mów, że musisz porozmawiać z menadżerem i przybiegnij do mnie.
    - Ok.
    Żona staje, stoi 5 min. Zatrzymuje się mercol. Żona podchodzi, a kierowca pyta:
    - Ile?
    - Stówa.
    - Ale ja mam tylko siedem dych.
    - Poczeka pan. Muszę porozmawiać z menadżerem.
    Żona biegnie do męża i pyta:
    - Józek, ale on mówi, że ma tylko 7 dych. Zrobić to?
    - Nie kochanie, nie możemy od razu robić zniżek. Powiedz mu, ze za 70 to mu weźmiesz do ręki.
    Żona biegnie z powrotem i mówi, że zrobi ręką za siedem dych. Gość się zgadza, wyciąga*****a. Oczom żony ukazuje się instrument długi aż do kolana klienta. Żona wytrzeszcza oczy i mówi:
    - Muszę porozmawiać z menadżerem.
    Biegnie zdyszana do męża i woła:
    - Józek nie bądź świnia!!! Pożycz mu te trzy dychy!!!

  15. Konto usunięte 06.12.2009 18:15:48

      :D     :D     :D     :D     :D     :D   niezłe   :D     :D  

  16. Konto usunięte 06.12.2009 18:19:36

    Wiem Tomek...
    Postanowiłem pójść w ślady Any i kropki i dać parę dowcipów na forum...

  17. Konto usunięte 06.12.2009 18:21:58

      :taz:     :taz:     :taz:     :lol:   z tym nie   :laugh:   bede konkurować

  18. Konto usunięte 06.12.2009 18:43:58


    Przychodzi facet do lekarza:
    - Panie doktorze, od kilku dni mam zatwardzenie, nic mi nie pomaga
    - Bedziemy musieli panu zaaplikowac czopki. Prosze sie odwrócic, sciagnac
    spodnie i pochylic sie. Ja panu pokaze jak to sie robi.
    Facet sciagnal gacie, pochylil sie i poczul jak doktor wsuwa mu cos do
    tylka.
    - OK, gotowe. Prosze to samo powtarzac samemu w domu co 12 godzin przez
    najblizsze trzy dni.
    Wieczorem gosciu próbowal samemu sobie poradzic ale jakos mu sie nie
    udawalo. Poprosil wiec zone o pomoc. Odwrócil sie, sciagnal spodnie i
    wypial
    dupsko. Zona jedna reka polozyla na jego ramieniu, druga natomiast zaczela
    wkladac mu czopek.
    - O ku**a! - wrzasnal w pewnej chwili facet.
    - Co sie stalo kochanie, zabolalo cie?
    - Nie ale wlasnie sobie uswiadomilem, ze ten lekarz trzymal obie rece na
    moich ramionach!

  19. Marcelek 06.12.2009 19:07:42

    to się uśmiałem   :P     :P     :P     :P     :P     :P     :P     :P     :P     :P  

  20. Konto usunięte 06.12.2009 19:35:35

    Ale go przecwelił ten doktor   :lol:     :lol:     :lol: