| Żona do męża: - Wiesz, dziś jak przechodziłam w przedpokoju, to zegar spadł tuż za mną! Mąż: - Zawsze się spóźniał.. |
31.03.2014 09:13:27, Konto usunięte |
| Gość baraszkował w najlepsze z kochanką, gdy usłyszał, że samochód jej męża wjeżdża na
podjazd. Niewiele myśląc, złapał swoje ubranie i wyskoczył przez okno, mimo że na zewnątrz
padał deszcz. Traf chciał, że ulicą przebiegał właśnie maraton. Postanowił dla niepoznaki
dołączyć do zawodników. - Zawsze biegasz nagi? - zapytał go po przebiegnięciu kilku kilometrów jeden z biegaczy. - Tak - odparł facet. - Czuję się wtedy naprawdę wolny, a powiew wiatru przyjemnie chłodzi moją skórę. - To, dlaczego biegniesz z ubraniem pod pachą? - dopytuje się sportowiec. - Po zakończonym biegu mogę od razu ubrać czyste ciuchy - wyjaśnił. - A zawsze biegasz z nałożoną prezerwatywą? - zapytał zawodnik. - Nie, tylko kiedy pada.. |
31.03.2014 09:12:59, Konto usunięte |
| Było sobie dwóch kumpli drwali: Wiesław i Patryk. Poszli pewnego razu do roboty i Wiesiek
odrąbał sobie rękę. Patryk - myk, myk - wrzucił rękę do torebki foliowej, Wiesława do
samochodu i szybko zawiózł do szpitala. - Ręka... taaa... - mruczy chirurg. - Będzie ciężko. Za cztery godziny proszę przyjechać po kolegę. Po tym czasie Patryk przyjeżdża do szpitala. - Gdzie Wiesiek? - W ping-ponga gra. Rzeczywiście - drwal napiernicza w pingla przyszytą ręką aż miło. Po tygodniu Wiesławowi przydarzył się podobny wypadek - odrąbał sobie nogę. Patryk analogicznie - noga, torebka, Wiesiek, samochód, szpital. - Noga, ciężka sprawa - mówi chirurg. - Proszę przyjść za sześć godzin. Po tym czasie Patryk przyjeżdża do szpitala, a tam na trawniku Wiesio przyszytą nogą w piłkę gra, aż szyby lecą. Po tygodniu Wisława dopadł pech jeszcze większy. Odrąbał sobie głowę. Patryk - standard: głowa, torebka, korpus Wiesława, auto, szpital. - Uuuu... ciężka operacja z tą głową, ale za 10 godzin powinno być okej - mówi chirurg. Po tym czasie do szpitala zajeżdża Patryk. - Gdzie Wiesław? - Nie żyje. - Jak to?! Przecież miało być okej. Operacja wprawdzie ciężka... - Bo była ciężka! Ale żeś pan, kurna chata, Wieśka w torebce udusił! |
31.03.2014 09:12:31, Konto usunięte |
| Jaka jest różnica między dwulatkiem a dorosłym facetem? - Dwulatka można zostawić samego z nianią. |
31.03.2014 09:12:05, Konto usunięte |
| Trzej żonaci mężczyźni spotkali się w kościele. Jeden mówi: - Wiecie co? Gdy moja żona była w ciąży, czytała książkę "Jaś i Małgosia" i mamy dwoje dzieci. Mówi drugi: - A gdy moja żona była w ciąży, czytała "Trzech muszkieterów" i mamy troje dzieci. Ostatni zerwał się do drzwi, a jeden spytał: - A gdzie ty tak pędzisz? - Lecę do domu, bo moja żona czyta "101 dalmatyńczyków". |
31.03.2014 09:11:44, Konto usunięte |
| Noc. Wielki pożar. Siedem jednostek straży pożarnej walczy z żywiołem. Do kierującego akcja
podchodzi jakiś facet: - Jak wam idzie? Nikt ze strażaków nie ucierpiał?! - Niestety - odpowiada strażak - Dwóch naszych ludzi zostało w płomieniach, a sześciu jest ciężko poparzonych. Ale za to wynieśliśmy z budynku szesnaście osób. Trwa reanimacja... - Szesnaście osób?! Przecież tam był tylko ochroniarz! - Skąd pan wie?! Kim pan jest? - Kierownikiem tego prosektorium... |
31.03.2014 09:11:21, Konto usunięte |
| Synek mówi do mamy: - Mamo, a dlaczego moja kuzynka nazywa się Róża? - Ponieważ twoja ciocia lubi kwiaty. - A ty co lubisz, mamo? - Przestań zadawać głupie pytania, Wacuś |
31.03.2014 09:10:50, Konto usunięte |
| Młoda nauczycielka zaraz po studiach po raz pierwszy przyszła do nowej pracy. Na jej lekcję
pokazową przyszedł dyrektor i usiadł w ostatniej ławce za Jasiem. Młoda nauczycielka
odwróciła się i napisała na tablicy zdanie "Ala ma kota". - Dzieci, proszę przeczytać zdanie, które napisałam. Tylko Jasio się zgłasza. - Tak, Jasiu? - Ale ma tyłek! Nauczycielka zaczerwieniona: - Jasiu, dostajesz uwagę! A Jasiu zdenerwowany odwraca się do tyłu i mówi: - To jak nie wiesz, to nie podpowiadaj!!! |
31.03.2014 09:08:50, Konto usunięte |
| Leży baca z Jagusią w chałupie na łóżku , za oknem ciemna noc. - Jaguś a obróć ty się do mnie kuciapą - mówi baca -a co? będziesz mnie brał? -nie ino bym chciał żebyś pierdziała na ścianę :D |
30.03.2014 18:58:50, Konto usunięte |
| W autobusie jedzie para staruszków, ponieważ pojazd bardzo się trzęsie dziadek ma problem ze
skasowaniem biletu. Autobus wreszcie staje na czerwonym świetle, a babcia na to: -wsadzaj póki stoi ! :D |
30.03.2014 18:56:37, Konto usunięte |
| Staruszek ożenił się z młodą laską. Po nocy poślubnej dziewczyna jest wniebowzięta : -nie wiedziałam że w twoim wieku można tyle razy -a ile było? -siedem Na to dziadek wkurzony -Jezu , przez tę **cenzura** oną sklerozę zarypię się kiedyś na śmierć ! :D |
30.03.2014 18:51:50, Konto usunięte |
| Właściciel warzywniaka żali się klientowi : - przychodzi tu masa ludzi , którzy tylko dotykają towar i niczego nie kupują . Bardzo tego nie lubię . - ale co ja mam powiedzieć? odpowiada klient -ja mam 4 córki ! :D :D :D |
30.03.2014 18:48:59, Konto usunięte |
| Krwiożerczy wilk złapał biednego zajączka . Szarak w płacz : -proszę wilku , nie zjadaj mnie , zrobię co zechcesz -to zrób mi loda -ale ja nie umiem - szlocha zajączek -rób gnojku , bo jak nie... -kiedy naprawdę nie umiem - to rób jak umiesz... -...... chrup chrup chrup :D |
30.03.2014 18:46:03, Konto usunięte |
| Idzie czerwony kapturek przez las, napotyka wilka a on do niej mówi: - ściągnij to, na to Czerwony Kapturek - wilku ale ja mam dopiero 11 lat, wilk zdenerwowany krzyczy Ściągnij!!!, więc Czerwony Kapturek ze łzami w oczach podnosi sukienkę i zaczyna ściągać majteczki, na to wilk - co k-wa będziesz srać?! zegarek ściągaj !!! |
29.03.2014 05:56:36, mefis |
| ;-) |
28.03.2014 19:53:58, ann9130 |
