Justyna jest mądrzejsza od Marty - nie gardzi chłopem

Zenon kochał Elżbietę mimo, że był w ciąży z Justyną

Antek ciężko pracował rękami a Boryna językiem

Konopnicka żyła od urodzenia aż po śmierć

U Żeromskiego ludzie dzielili zapałkę na czworo i też im się zapalała

Alkoholików dzielimy na pijących i niepijących

Judym spuścił manto Dyziowi w karecie, bo mu się spocił

W komedii bohaterowie dążą do celu powodując śmierć, często zakończoną szczęśliwie

Boryna śpiewał w chórze, ale tylko partie solowe

Wieś była samowystarczalna: kobiety dostarczały mleka, mięsa i skór

Na lekcji geografii nauczyciel pyta Jasia:
- Która rzeka jest najdłuższa: Ren czy Missisipi?
- Oczywiście, Missisipi.
- Doskonale, a czy wiesz, o ile dłuższa?
- Dokładnie o sześć liter.

Na egzaminie do szkoły średniej profesor pyta:
- Jak masz na nazwisko?
- Fąfara.
- A czemu masz tak radosny wyraz twarzy?
- Bo prawidłowo odpowiedziałem na pańskie pierwsze pytanie!

Nauczyciel fizyki pyta uczniów:
- Kto waszym zdaniem był największym wynalazcą wszechczasów?
- Edison - odpowiada Krzyś.
- Czy mógłbyś to uzasadnić?
- Gdyby nie on, usielibyśmy telewizję oglądać przy świecach !!!

Nauczyciel kazał Jasiowi napisać w zeszycie 100 razy: "Nigdy nie będę mówił do nauczyciela "TY".
Nazajutrz Jasio przynosi zeszyt.
- Dlaczego to zdanie napisałeś nie 100, ale 200 razy?
- Bo cię lubię Kaziu!

Tato mówi do Jasia:
- Nie rozumiem, jak ty możesz zadawać się z Wojtkiem. Przecież to niegrzeczny chłopiec, najgorszy uczeń w klasie!
- Przez wdzięczność tato. Gdyby nie on, ja byłbym najgorszym uczniem!