Wrzutka użytkownika
Marcelek
17.01.2010 07:23 · ID 86996
Dziewczyny już sprzedają dziewictwo o.O
Dziś jak codziennie rano poszukuję śmiesznych i żenujących ogłoszeń i ku oczom pojawiło mi się:
Oliwka mam 19 lat szukam sponsora w wieku do 60
Kogo szukam: ...panna..Sprzedam dziewictwo zonatemu Panu z Lublina i najblizszych oklic. Cena to 6500-7000 zl do uzgodnienia. Prosze tylko o powazne oferty.
Jestem w ciężkim szoku czego nie wymyślą dla kasy.
Oliwka mam 19 lat szukam sponsora w wieku do 60
Kogo szukam: ...panna..Sprzedam dziewictwo zonatemu Panu z Lublina i najblizszych oklic. Cena to 6500-7000 zl do uzgodnienia. Prosze tylko o powazne oferty.
Jestem w ciężkim szoku czego nie wymyślą dla kasy.
Dyskusja
60
Komentarze
Odpowiedzi mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Zaloguj się.


to jakas twoja odchyła?????
jedyne 5 tysięcy euro
dostosuję się
jestem wyską blondynką o rybensowskich kształtach, ale bardzo gorącą i zaspokoje każdego i do tego jestem dziewicą, tak więc zapraszam chętnych
szok!!!!
Żałosni ludzie...
I na koniec jeszcze to:
Niespełna osiemnastoletnia Graciela Yataco chciała wtedy sprzedać swój pierwszy raz za równowartość 5 tys. dolarów. Cena rosła błyskawicznie, stanęła jednak na sumie 1,5 mln dolarów - dziewczyna pod wpływem opinii publicznej i peruwiańskiego Kościoła wycofała się z aukcji.
ale sie nie martw..teraz medecyna idzie na przód..i sobie mozesz nowa zrobic
przyjdz do nas my cie rozdziewiczymy a admin ci zapłaci
Postaram się streszczać, muszę panować nad megalomanią...
Ogłoszenia tego typu pojawiły się po dość głośnej sprawie wspominanej przez Tadka o godzinie 08:33:22.
Powiem wam że rzeczywiście jest to zarąbisty biznes, nie tylko dla "detalicznych" ogłoszeniodawczyń. Jest kilka aspektów...
Po pierwsze: laik bardzo często może mieć problem ze stwierdzeniem braku dziewictwa u kobiety (lekarze doświadczenie miewają czasem takowe) - choć przyznam że raczej częściej mylnie wyklucza się dziewictwo u dziewicy.
Po drugie - wspominana rekonstrukcja - to koszt około 3 tysięcy.
Po trzecie - Kobieta "niedziewica" nie miałaby raczej większych problemów z odegraniem "pierwszego razu", choć ta sztuczka i zdolności aktorskie częściej są wykorzystywane w "twórczości" z gatunku redtube (sorki jeśli błędnie napisałem, ale nie chce mi się teraz sprawdzać
Po czwarte - co dot. i trzeciego - są różne sposoby na "sprowokowanie" krwawienia, które notabene nie musi wcale wystąpić przy pierwszym razie, który na dodatek nie musi być bolesny... Wszystko zależy tak naprawdę od indywidualnych uwarunkowań anatomicznych u kobiety... Odnośnie krwawienia to już w średniowieczu "nieczyste" z nocą poślubną radziły sobie przy pomocy rybich pęcherzy pławnych
A tak na marginesie to gratuluję naiwniakom płacącym grubą kasę - nawet jeśli kobieta jest dziewicą, to w czysto biznesowym podejściu - mała przyjemność moim zdaniem, bez tej całej "mistyki", tym bardziej że naprawdę nie wiadomo, który to pierwszy raz
Nie Dominik tylko żeby nie przegiąć, bo bezczeszczenie symboli narodowych to mimo wszystko przegięcie, deptać nie wolno i innych takich robić... Lepiej worek przedszkolaka (na buty) pannie na twarz zaciągnąć. Jak sznureczkiem dobrze ściśniesz to masz pewność że nie spadnie
A jeszcze inni lubią uduszone...
W wielkim lesie, żył zajączek nekrofil...
Szef wszystkich szefów - niedźwiedź się znaczy - żywiący się z zamiłowania padliną, dorwawszy zajączka na czynach niecnych, zapowiedział:
- Zając, jeszcze raz cię dorwę na bzykaniu padliny, to Ci uszy z d... powyrywam...
Zając przestraszywszy się niezmiernie, przyrzekł niedźwiedziowi poprawę...
Mija jakiś czas, zajączek na niemiłosiernym głodzie idzie przez las, dochodzi do drogi i w rowie widzi potrąconą sarnę... Zając się zastanowił, ale pomyślał raz się żyje, może niedźwiedź nie nadejdzie... Wziął się zając za swe przyjemności... Wtem nadchodzi niedźwiedź, a zając mu na to:
- Niedźwiedź, przysięgam, na chu.. mi padła...
Krsycjan:
Ale nikt nie ma zamiaru im tego zabraniać, moralizować, indoktrynować czy też ich zbawiać...
Myślę że autor wątku zwrócił uwagę na ciekawe zjawisko socjologiczne, społeczne, itp. etc., chcą niech się sprzedają, my chcemy więc o tym gadamy, chcesz możesz iść kupić... I nie chodzi o to, że ktokolwiek ocenia wątkowe dziewice, czy usługobiorców, ale każdy ma prawo wypowiedzieć własne zdanie na ten temat...
Wstydem posyłać własne dzieci na ulicę...
Myślę że ogólnie problem może wynikać z kilku czynników, patrząc socjologicznie/ekonomicznie. Bieda (brak środków do życia/na edukację - wspominana Graciela Yataco), czy też "młodzieńcza głupota" - czytaj galerianki, które dla spraw materialnych zrobią "wiele", lub też bardzo intratny biznes - zwyczajny sposób na życie...
Pozdrawiam...