Wrzutka użytkownika
Tygrys
17.01.2010 13:50 · ID 87304
Pieszczoty czy Sex ???
Pieszczoty czy Sex co wolicie a może jedno i drugie ? Porady opinie wspomnienia. Zapraszam serdecznie.
P.S niewiem czy taki temat był ale może nie taki sam co do joty.
P.S niewiem czy taki temat był ale może nie taki sam co do joty.
Dyskusja
214
Komentarze
Odpowiedzi mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Zaloguj się.
Nie można mówić o udanym seksie bez odpowiedniej gry wstępnej...
Ale na samej grze wstępnej też nie powinno się kończyć...
A jeśli chodzi o przyjemność jaką mogą sprawić pieszczoty yo właśnie z ich opisu wynika że kobieta dostała orgazmu i racja czasem pieszczoty mogą doprowadzić kobietę do orgazmu...
A moja wypowiedź dotyczyła takich sytuacji gdy można uprawiać zarówno seks jak i pieścić kobietę wówczas nie należy odmawiać sobie przyjemności jakie możemy czerpać z seksu ale nie można też odmawiać sobie pieszczot..
Myślę że o ile w całkiem świeżych znajomościach mężczyzna powinien się starać dać kobiecie jak najwięcej przyjemności delikatnością i czułością (choć oczywiście każda lubi "co innego") o tyle w dłuższych stażem znajomościach można poeksperymentować i popuścić wodze fantazji. Ale oczywiście wszystko zależy od zależności ujmując sformułowaniem inteligentnie zagadkowym (znaczy się nie zrozumiałym dla co poniektórych)...
Ale wracając do sedna wątku...
Dwie opcje: Stałe relacje czy "jednorazowy wyskok"...
Mimo wszystko jestem zwolennikiem pierwszej opcji
Pieszczoty... Hmmm... Coś co kocham... Pozwalają poznawać się partnerom... Podgrzewają atmosferę... Rozgrzejcie Kobietę do czerwoności kilka razy z rzędu... Jeśli się nie obrazi na amen, przeżyje najlepsze chwile w życiu - gdy pozwolicie jej wybuchnąć...
Powiem wam, że pieszczoty - moim zdaniem - wcale nie muszą mieć podtekstu czysto seksualnego... Zaskoczycie wiele osób (panowie z panami nie próbować) gdy zdecydujecie się przekroczyć pewne granice w nietypowych sytuacjach
Pieszczoty... Gdy w jej oku błyszczy płomień świecy, refleks tańczy we włosach, delikatnie muskających ramiona, gdy leży zaspana, w bieli, delikatna, niewinna... Masz odwagę aby obudzić w niej bestię???
Satysfakcja obojga gwarantowana
Oczywiście są sytuacje gdy na pieszczoty "grę wstępną" nie ma czasu...
Ale tu mam pomysł na następny wątek...
Zaraz go rozpocznę
A spróbuj dokonać tego samego w ciągu dwóch godzin
Mi się niestety zdarzyło raz Kobietę (byłą narzeczoną obecnie
Ale to było właściwie na początku naszej łóżkowej przygody... Więcej tego błędu nie popełnialiśmy...
Tylko nie wszyscy o tym wiedzą...
Każdy musi znaleźć w swoich "przygodach" zarówno dłuższych jak i krótszych kompromis, złoty środek... Niektórzy mają szczęście że trafia "swój na swego", a inni potrzebują lat pracy i doświadczeń...
Inną kategorią są "szybkie jednorazówki" - bo tutaj liczy się szybka przyjemność i nikt się nie przejmuje tym, czego dozna to drugie... W końcu z założenia i tak się to nie powtórzy, więc sentymenty się nie liczą...
..I WIEM ..ŻE POD CZAS OKRESU ..KOBIETA MA GŁĘBSZE DOZNANIA ..PIESZCZOTY ..UWIELBIAM ..PIEŚCIĆ KOBIETĘ ....ALE ZWYKLE ..PO PIESZCZOTACH..MUSI .BYĆ ..FINAŁ W NIEJ .. ..
Odnośnie seksu w czasie okresu to zależy od indywidualnych upodobań kobiety jeśli można to tak nazwać, poczucia higieny i wielu więcej aspektów... I uwierz mi Neron, nie wszystkie kobiety mają lepsze (głębsze) doznania podczas okresu... Ale każdy bierze co lubi... W każdym razie w tym temacie (jak i w innych) uogólnienia są dopuszczalne, bo głupio by było omawiać każdy "swój" przypadek z kobietami, choćby z szacunku dla nich...