Wrzutka użytkownika
Mariola
11.12.2009 19:46 · ID 48815
Pier...Matiz!!
Stoję za barem,wchodzi facet,prosi o setkę wódki,pytam-czy podać coś do popicia-facet kręci głową.Wypija na raz,spluwa i mówi-pier...Matiz.
Patrzę zdziwiona i pytam-nawalił panu Matiz?
-kręci głową przecząco,spluwa,mówi pier...Matiz,jeszcze jedną setę proszę
-wypija na raz,bez popicia,spluwa i mówi kręcąc głową-pier...Matiz
Pytam zaciekawiona,o co chodzi,jeżeli facet nie ma Matiza,który mu nawalił,to jedynie rozwalił komuś tego Matiza-gość się uśmiechną krzywo i powiedział,że to by było gie w porównaniu z tym co się stało.
-jestem kierowca tira,zjechałem na pobocze by się odlać i kur....nie mogłem wyjechać z tego pier...pobocza.stoję .klnę i szlag Mnie trafia
-podjeżdża facet Matizem,wysiada i pyta-masz pan linę,mówię ,że mam
-dawaj pan,zaraz pana wyciągnę
-Ja zaczynam się śmiać,a facet całkiem poważnie,że Mnie wyciągnie i że mogę się nawet z nim założyc,a jak kur...się nie założyć jak tir z ładunkiem,zakopany na poboczu,nie ma chu..bym przegrał
-i co,i co pytam,założył się pan
-gość spluwa,mówi żebym nalała następną setkę i wypija,spluwa i mówi pier..Matiz
tak założyłem się,że jak Mnie wyciągnie,to Ja mu zrobię laskę-kur..pier...Matiz!!!!!!!!
Patrzę zdziwiona i pytam-nawalił panu Matiz?
-kręci głową przecząco,spluwa,mówi pier...Matiz,jeszcze jedną setę proszę
-wypija na raz,bez popicia,spluwa i mówi kręcąc głową-pier...Matiz
Pytam zaciekawiona,o co chodzi,jeżeli facet nie ma Matiza,który mu nawalił,to jedynie rozwalił komuś tego Matiza-gość się uśmiechną krzywo i powiedział,że to by było gie w porównaniu z tym co się stało.
-jestem kierowca tira,zjechałem na pobocze by się odlać i kur....nie mogłem wyjechać z tego pier...pobocza.stoję .klnę i szlag Mnie trafia
-podjeżdża facet Matizem,wysiada i pyta-masz pan linę,mówię ,że mam
-dawaj pan,zaraz pana wyciągnę
-Ja zaczynam się śmiać,a facet całkiem poważnie,że Mnie wyciągnie i że mogę się nawet z nim założyc,a jak kur...się nie założyć jak tir z ładunkiem,zakopany na poboczu,nie ma chu..bym przegrał
-i co,i co pytam,założył się pan
-gość spluwa,mówi żebym nalała następną setkę i wypija,spluwa i mówi pier..Matiz
tak założyłem się,że jak Mnie wyciągnie,to Ja mu zrobię laskę-kur..pier...Matiz!!!!!!!!
Odpowiedzi mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Zaloguj się.
Komentarze