Kolejny humorek

  1. Konto usunięte 10.12.2009 21:45:51

    Było sobie takie średnio dobrane małżeństwo: żona - dewotka, a mąż - pijak. Pewnego razu żona zdenerwowana na męża mówi:
    - Słuchaj, nawróciłbyś się, poszedł do kościoła...
    - Nie, stara mowy nie ma, umówiłem się z kolesiami.
    - A za sto złotych? - pyta małżonka.
    - A, za 100 to spoko.
    Przyszła niedziela, mąż poszedł do kościoła, a żona sobie myśli: "Pójdę, zobaczę co on tam robi". Przyszła do kościoła, patrzy a mąż chodzi po całym kościele, wchodzi do zakrystii, podchodzi do ołtarza itp. Zdziwiona podchodzi i pyta, co on najlepszego wyprawia. A mąż na to:
    - Zrzuta była i nie wiem gdzie piją...   :clap:  

  2. Konto usunięte 10.12.2009 21:54:21

      :lol:     :lol:     :lol:     :lol:     :lol:  

  3. Konto usunięte 10.12.2009 23:01:02

      :help:   rozerwało mi drugi bok   :laugh:  

  4. Monika 10.12.2009 23:12:25

      :)     :)     :)     :clap:     :clap:     :clap:  

  5. Romantyk 11.12.2009 10:07:29

    Przychodzi facet do lekarza i mówi:--Mam problem z alkoholem.Lekarz na to:--No to musi się pan oduczyć pić.--Nie mogę.Rano wstaję a budzik do mnie:"kac-kac".Idę do dużego pokoju,a tam duży zegar:"bim-ber".Wychodzę na dwór,a tam pies:"bełt,bełt".Idę do pracy przez las i słyszę żmiję"ssseta,ssseta"Wracam z pracy i słyszę kolegów jak się ze mnie śmieją -flachacha,flachacha.I jak tu z nimi nie wypić?   :laugh: