Wrzutka użytkownika
Konto usunięte
10.12.2009 17:04 · ID 47950
***
Późnym wieczorem szła sobie zakonnica przez park.
Było to lekkomyślne z jej strony, bo napadł ją zbój i zgwałcił.
Gdy już było po wszystkim i zbój spodnie dopinał... Zakonnica tymi słowy do niego się odzywa:
- A teraz pójdę na policję i powiem, że zbój mnie dwa razy zgwałcił!
- Zaraz, zaraz, siostrzyczko...! Raz tylko było!
- A, śpieszy się zbójowi gdzieś...?
Było to lekkomyślne z jej strony, bo napadł ją zbój i zgwałcił.
Gdy już było po wszystkim i zbój spodnie dopinał... Zakonnica tymi słowy do niego się odzywa:
- A teraz pójdę na policję i powiem, że zbój mnie dwa razy zgwałcił!
- Zaraz, zaraz, siostrzyczko...! Raz tylko było!
- A, śpieszy się zbójowi gdzieś...?
Dyskusja
19
Komentarze
Odpowiedzi mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Zaloguj się.
- Zakładamy spadochrony i skaczemy!
Tak tez wszyscy zrobili. Jako ze kobiety zazwyczaj puszczane są przodem, dali siostrze zakonnej pierwszeństwo. Ta jednak, gdy już prawie skakała, zaparła się o drzwi i ani rusz. Widząc to, pilot pyta księdza:
- Popchniemy ją?
Na co ksiądz, nerwowo spoglądając na zegarek odpowiada:
- A zdążymy jeszcze?
- Panie, ja nie jestem kobietą, jestem mnichem w habicie!
Po kilku minutach:
- I co? Przekonał się pan wreszcie?
samochodzie siedzą trzy zakonnice. Policjant mówi do prowadzącej:
- Jechała siostra za wolno.
Zakonnica:
- Przecież minimalna prędkość jest 22 mph.
- To jest autostrada i minimalna prędkość to 65 mph, a 22 to numer drogi.
Policjant patrzy jeszcze na tylne siedzenie, gdzie dwie pozostałe zakonnice cale blade telepią się ze strachu jak głupie i pyta:
- A im co się stało?
- Bo widzi pan, panie władzo. Właśnie zjechałyśmy z drogi nr 125.