Wrzutka użytkownika
Konto usunięte
09.04.2010 11:22 · ID 207377
Życie...prawdziwe , codzienne....a wirtual......
Swego czasu łudziłam się nadzieja iż mozna znaleźć tu przyjaciół..taich prawdziwych....ale jakze moje myslenie było mylne
Na necie...tudziez na takich serwisach randkowych nie da rady znaleźc nikogo takiego
No dobrze...prawie...zdarzaja sie cuda...
Jednak pytanie które mnie nurtuje jest takie:\"Po jaką cholerę mieszac wirtual z prawdziwa codziennością\"????
Najgorsze jest myslenie niektórych którzy szukaja drugich połówek, za bardzo nastawili sie na to by tu kogos znaleźc i uzależniają od tego zycie.
Popisze troszke, dana osoba powciska kity jakich mało....a ta druga wielce zauroczona po wielkim zawodzie ma pretensje do całego swiata jaka to ona biedna i nieszczesliwa.Jeżeli juz znajdujemy jakimś cudem taka osobe to trzeba stad uciekac gdzie pieprz rośnie.
Kochani net to tylko bajka ....jakis przerywnik w codziennosci...nie uzalezniajmy od niego całego życia
I znowu się rozpisałam
Na necie...tudziez na takich serwisach randkowych nie da rady znaleźc nikogo takiego
No dobrze...prawie...zdarzaja sie cuda...
Jednak pytanie które mnie nurtuje jest takie:\"Po jaką cholerę mieszac wirtual z prawdziwa codziennością\"????
Najgorsze jest myslenie niektórych którzy szukaja drugich połówek, za bardzo nastawili sie na to by tu kogos znaleźc i uzależniają od tego zycie.
Popisze troszke, dana osoba powciska kity jakich mało....a ta druga wielce zauroczona po wielkim zawodzie ma pretensje do całego swiata jaka to ona biedna i nieszczesliwa.Jeżeli juz znajdujemy jakimś cudem taka osobe to trzeba stad uciekac gdzie pieprz rośnie.
Kochani net to tylko bajka ....jakis przerywnik w codziennosci...nie uzalezniajmy od niego całego życia
I znowu się rozpisałam
Dyskusja
63
Komentarze
Odpowiedzi mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Zaloguj się.
gdybyśmy sie spotkali w zyciu nie wiadomo jak by to wszystko wygladało....
tutaj te wszystkie kłótnie czy \"pseudo przyjaźnie\" to tylko zabawa...zabicie czasu.....
Zawsze mówie co mysle,moze i jestem wredną **cenzura** ....bo pewnie wielu ludzi o mnie tak mysli...ale na podstawie czego w sumie???
zawsze taka byłam ,,,,tak wyrazam siebie.....a ze czasami odpowiadam atakiem na atak to juz inna bajka.
doskonale cie rozumiem , lecz na taka prawdziwa przyjaźn trzeba sobie zasłuzyc...bynajmniej u mnie....
Np w realu...mam wiecej tych dobrych znajomych anizeli przyjaciół,,,,taki jest swiat......dla mnie jedyną przyajciółka jest moja mama.....wiem ze mnie nie zawiedzie, nie zdradzi.......reszta...moje kumpele...nie mam pewnosci czy mnie jutro kosa nie poczestuja ...to tylko znajome
Jestesmy charakterni...i niezmienimy tego....
tylko szkoda ze jezeli welokrotnie zdobywamy sie na szczerosc..znaczy ktokolwiek ...zaraz zostajemy za to zganieni....
Nie rozumiem jakim prawem ....ale ok....
Nie wiem
Mam kolege geja tylko....
Ale to zalezy chyba od charakterów obu stron....
zawsze tak jest ze kazdy zwiazek zaczyna sie od przyjazni...wiec uwazaj mała
wbrew pozorom ja mam szacunek...do kazdego kto tez i mnie szanuje i moje poglady.....
mam swoje zasady.....ale jak ktos mnie zaczepiano to wybacz nie ma przepros......bo wiesz...gdyby mi jakos specjalnie zalezało na tym by mniekazdy tu lubił siedziałabym jak mysz pod miotła i nie odzywałabym sie ...jednak po co to ??
jak kogos nie lubie nie udaje ....
Moze przegiełam pare razy pałe...hmmm....nie ***** am sie bo pewnie tak było...lecz zalezy to o kim mówimy, bo sa osoby które pozostana dla mnie tutaj zerami do konca...nie nie mówie o tobie ...bo nie zrobiłes mi nic złego w sumie....
a ze kilka razy pojechałes....nie moge miec pretensji bo dłuzna nie byłam .
a skad te pytanie
słuchaj ja kazdego tu musze tolerowac ...tak samo jak i wy mnie ...
nie jestem tutaj jakąs wyrocznia...to nie moje forum ....
ale jak mi sie ktos nie podoba to mówie ...
A czy ja ci cos mówie ???
chyba nie ...wiec masz odpowiedz
hej samotna ...podziwiac nie musisz...aczkolwiek dziekuje...
tak powinno zawsze byc
to moja mama ....ja moge
co za kobieta