Wrzutka użytkownika
Konto usunięte
31.01.2010 23:58 · ID 109377
Wszyscy kochamy mądre blondynki!!!
Dyskusja
100
Komentarze
Odpowiedzi mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Zaloguj się.
Szok
sam powiedz
Oczywiście się zepsuło
Bo nie przestawiłaś na automat
mi sie tez kiedys zdarzyło nie odpalic gazu i wyjezdzic benzyne
tez sie smiałem
Zgazowane autko ma odpalać i na tym i na tym
Sprawdz jutro, przełącz na gaz
teraz nie odpali na gazie
za zimno jest przeciez
Przyjezdzam i odpalam
Mróz -30 a ja z gazu każdy samochód rusze
Sie ma sposób
ale jak system dostaje po .........
U mnie benzyna zamarznięta w samochodzie.
Autko stoi na podwórku i zero problemów
ja tam nie załuje...
niech se chlapnie troszke benzynki
Połóż szmatkę czy też go owiń i polej wzątkiem.
Czekasz minute i zawsze zapali
gadajcie sobie dalej p instalacji
tylko mi tu bez wybochow
Ale nauczysz się jeszcze, wszystko dla ludzi
Grunt to się nie poddawać
A cele trzeba realizować
Kolorowych snów Martulka:buziak:
Piszę do Ciebie tych parę linijek, żebyś wiedział, że do Ciebie piszę. Jak ten list dostaniesz, to znaczy, że do Ciebie doszedł. Jak go nie dostaniesz, to mi daj znać, to go wyślę jeszcze raz. Piszę do Ciebie wolno, bo wiem, że nie potrafisz szybko czytać. Niedawno tata przeczytał w jakiejś gazecie, że najwięcej wypadków się zdarza kilometr od domu, więc przeprowadziliśmy się trochę dalej. Mieszkamy teraz w fajnej chałupce. Jest tu pralka, choć nie jestem pewna, czy się nie zepsuła. Wczoraj wrzuciłam do niej pranie, pociągnęłam za sznurek i pranie gdzieś wsiąkło. Ale przecież się z powodu tego nie powieszę... Pogoda nie jest najgorsza. W zeszłym tygodniu padało tylko dwa razy. Za pierwszym razem trzy dni, a za drugim cztery. Co do kurtki, którą chciałeś. Wujek Piotr powiedział, że jak Ci ją poślę z guzikami, to będzie dużo kosztować, bo guziki są ciężkie. Dlatego oderwałam guziki i włożyłam do kieszeni. Tata dostał pracę. Jest dumny jak paw, bo ma pod sobą jakieś pięćset osób. Wysiewa trawę na cmentarzu. Twoja siostra, Julka, która wyszła za mąż, w końcu urodziła. Nie znamy jeszcze płci, więc Ci nie powiem, czy jesteś wujkiem czy ciotką. Jak to będzie dziewczynka, Twoja siostra chce ją nazwać po mnie. Ale to będzie dziwne - mówić na swoją córkę "mama". Gorzej jest z Twoim bratem, Jankiem. Zamknął samochód i zostawił w środku kluczyki. Musiał iść do domu po drugi komplet, żeby nas wyciągnąć ze środka. Jak się będziesz widział z Gosią, pozdrów ją ode mnie, a jeśli nie, to jej nic nie mów. Twoja mamusia Dusia.
PS. Chciałam Ci włożyć do listu parę złotych, ale już zakleiłam kopertę.
Niezły ubaw z nich jest