Wrzutka użytkownika
Konto usunięte
02.03.2015 21:06 · ID 1065541
Takie tam
Każdy z nas szuka czegoś na kształt własnego spełnienia ,a gdy już znajduje substytut tego czegoś- magia znika,i wydaje się ze czas na oczekiwanie jest cenniejszym od całej reszty potem. czy aby tak musi być zawsze ?
Miłość ,miłość to słowo które zniesie z sobą nasze wspomnienia,smutki ,rozczarowania,i chwile w których czuliśmy się naprawde dobrze,niewątpliwie dla każdego znaczy to coś innego,ale ogólem to, to samo .Ta potrzeba spełnienia, zastanawiałem sie długi czas co zrobić aby nie skączyć po prostu jak zwykły człowiek , taki który czałe życie jest zagubiony ,skoncętrowany tylko na potrzebach ,taki który nie musi wybierać miedzy być a mieć,i taki który nie porywa się owczemu pędowi szarego życia ,a w końcu taki który kocha wiecznie ,nie za coś a poprostu ,ale to takie trudne do zrealizowania ,bo otoczenie ,bo całe zło tego swiata ,dotakowo stale trzeba pracować nad sobą by nie ulec ,i stać sie ksero kopia kolejnego kowalskiego.A wszystkie moje starania będa tylko po to by zobaczyć radość w oczach mojej ukochanej -jeśli ja znajdę a chyba nie prędko to się ziśći .A gdy już to się stanie cholernie boje się tego ze nie będę wstanie kochać wiecznie ,i idealnie ze to spiepszę,tylko że ja inaczej nie chce !bo nie pogodzę się z tym ze może być inaczej ,ze mogę być po prostu zwykły taki jak inni ,a też sadze że po to żyje by dać komuć wspaniale wspomnienia i sens który ja odnajduje w tym założeniu .
Jestem ciekaw ,jak to zostanie odebrane
-eeech trzeba bylo urodzić się jako komar,
bym bzyczał, w **cenzura** iał, i wykorzystywał panienki nocami.
W sumie na jedno by wyszło.
Dziekuje za przeczytanie,
Miłość ,miłość to słowo które zniesie z sobą nasze wspomnienia,smutki ,rozczarowania,i chwile w których czuliśmy się naprawde dobrze,niewątpliwie dla każdego znaczy to coś innego,ale ogólem to, to samo .Ta potrzeba spełnienia, zastanawiałem sie długi czas co zrobić aby nie skączyć po prostu jak zwykły człowiek , taki który czałe życie jest zagubiony ,skoncętrowany tylko na potrzebach ,taki który nie musi wybierać miedzy być a mieć,i taki który nie porywa się owczemu pędowi szarego życia ,a w końcu taki który kocha wiecznie ,nie za coś a poprostu ,ale to takie trudne do zrealizowania ,bo otoczenie ,bo całe zło tego swiata ,dotakowo stale trzeba pracować nad sobą by nie ulec ,i stać sie ksero kopia kolejnego kowalskiego.A wszystkie moje starania będa tylko po to by zobaczyć radość w oczach mojej ukochanej -jeśli ja znajdę a chyba nie prędko to się ziśći .A gdy już to się stanie cholernie boje się tego ze nie będę wstanie kochać wiecznie ,i idealnie ze to spiepszę,tylko że ja inaczej nie chce !bo nie pogodzę się z tym ze może być inaczej ,ze mogę być po prostu zwykły taki jak inni ,a też sadze że po to żyje by dać komuć wspaniale wspomnienia i sens który ja odnajduje w tym założeniu .
Jestem ciekaw ,jak to zostanie odebrane
-eeech trzeba bylo urodzić się jako komar,
bym bzyczał, w **cenzura** iał, i wykorzystywał panienki nocami.
W sumie na jedno by wyszło.
Dziekuje za przeczytanie,
Dyskusja
14
Komentarze
Odpowiedzi mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Zaloguj się.
Ja powiem krótko
żyjesz po to by kochać, kochasz po to by żyć.. i za chwilę a może jutro rano ruszy lawina mądrości, ale to już sam musisz ocenić i wybrać co z tego wszystkiego najważniejsze dla Ciebie.
schiza myślę, że nie odbiegasz od normy...zdecydowana większość ludzi chce kochać i być kochanym przez całe życie, najlepiej przez jedną i tą samą osobę...nie zawsze się to udaje ale na pewno trzeba próbować...jeśli nie wyjdzie - próbować jeszcze raz...powodzenia
...teraz nie...zbyt długo żyjemy...nie umiemy wybaczać...nie mamy czasu ze sobą rozmawiać...gonimy za lepszym autem...telewizorem...domem 450m2...to wszystko zabija...tę miłość...zatem jak...?...normalnie...a będzie jak ma być...
Przez następne dni i tygodnie, umierały kolejne osoby, a rozbitkowie musieli radzić sobie z paraliżującym mrozem, lawinami, depresją i myślami samobójczymi. Dopiero po dziesięciu tygodniach bezowocnego czekania na pomoc i tkwienia w warunkach, które zmusiły rozbitków do aktów kanibalizmu, mała grupa tych co pozostali przy życiu podjęła kolejną próbę poszukiwania pomocy. Udało się – półżywych rugbistów odnaleźli pasterze, a pozostałych sportowców znaleziono dwa dni później...
...straszne przeżycia i dylematy
Nie przyjmuję wiadomośći o wysokim priorytecie