Przejdź do treści
  • Facebook

Dlaczego

  1. teresa 19.01.2015 20:03:12

    wszyscy obarczaja mnie swoimi problemami w realu wszyscy sie ze mna pszyjaznią aja nie uwarzam ich za swoich pszyjaciół czy wy tez pszechodzicie takie osobliwe znecanie sie osób to ze nie mam duzych problemow to nie znaczy ze mam rozwiazywac wciaż u innych ich problemy

  2. teresa 19.01.2015 20:07:49

    juz jestem jedna noga za granica i dobrze bo ci ludzie w kraju mnie wykonczą nim wyjde z domu ktos mi sie uzala na coś potem pszychodzi sasiad i tez jakies delematy koleznka tez swoje fanabele to jakas masakra i tak codziennie albo mi wydzwaniaja nie odbieram mam dosyć jade i mam swoje problemy jak tam bedziew wszystko pozalatwiac nawet nie wiem czy zarobie i na jkich debili trafię ale to juz nikogo nie obchodzi jakas masakra

  3. de sade-markiz 20.01.2015 13:12:23

    ...no widzisz Tercia...głupki jakieś...a Ty zamiast tę drugą nogę za granicą stawiać...otwórz sobie gabinet dobrych rad...wtedy za kaskę ich uszczęśliwisz...    

  4. teresa 20.01.2015 15:52:26

    moze to jest jakas rada

  5. Isla 20.01.2015 21:04:44

    Ale się Skowroniasty daleko w paralelach posunąłeś    

  6. de sade-markiz 21.01.2015 08:17:49

    ...co by nie robić...w tej kwestii...to zrobić coś trza...a tak na marginesie Tereso...nie bądź aspołeczna...ludki Ciebie potrzebują...wysłuchaj...i poradź...tylko rozważnie...    

  7. de sade-markiz 21.01.2015 13:24:07

    ...bo boju...nijak nie da się zakończyć...póki sterczą piki...a ktoś śpiewał..."bój to jest nasz ostatni"...słaby z niego był bojownik...    

  8. Isla 21.01.2015 17:16:26

    "Stawać do boju" Mówili, że człowiek nie stanie na Księżycu a stanął. Mówili, że nie wynajdą leku na impotencję, a też stanął.     Trochę wiary- wszystko jest możliwe    

  9. teresa 21.01.2015 20:56:52

    jedno mnie pociesza ze sluchają z czasem moich rad i wychodzi to im na dobre mimo ze sa czasami bardzo oporni na zmiany zyciowe to zajmuje sporo czasu ale zmiany sa potrzebne na lepsze a zycie pokazuje jak bedzie

  10. de sade-markiz 22.01.2015 09:10:15

    ...ciekaw jestem czy jak na tym księżycu stanął ten człowiek...to jemu też...jak wierzył...to na pewno...coś tam przecież zatknął...    

  11. de sade-markiz 23.01.2015 09:00:01

    ...on się zmienia...co dziennie zaskakuje czymś ...ten świat...czasem paskudny...a czasem do zniesienia...taki jego...urok...

    ...a że ludzie mają kompleksy...zawsze mieli...nie potrafili jedynie nazwać tego stanu ducha...     ...im człowiek starszy tym ma ich więcej...tak widać musi być...    

  12. Isla 23.01.2015 15:00:41

    A ja myślałam, że mądrzejąc z wiekiem, kompleksów się pozbywamy? Ale co ja tam mogę wiedzieć- stara nigdy nie będę    

  13. Isla 30.01.2015 08:56:58

    Ja podziwiam ludzi, którzy potrafią swoje kompleksy w atuty przemienić. Nie rozumiem za to takich, którzy je złośliwością maskują, a takich niestety coraz więcej    

  14. de sade-markiz 30.01.2015 10:07:55

    ....no dobra panie...może i rację macie...nie mniej jak ich z wiekiem nie mieć...gdy lustro nie kłamie...jak udawać że jego odbity obraz rzeczywisty jest rzeczywiście milszym dla oka niż kiedyś...kompleksy są...byle tylko nie popadać w paranoję...z wiekiem wiadomo...smak na pewno staje się bardziej wyrafinowany...zatem markiz de sade...rocznik....?...jest trunkiem z górnej półki...         ...

  15. Isla 30.01.2015 10:52:37

    Ja bym się bardziej ubytków w myśleniu obawiała, niż w urodzie    

  16. de sade-markiz 30.01.2015 10:57:06

    ...no wiem...od jakiegoś czasu goszczę tego Niemca...staram się go polubić...nie jest łatwo...    

  17. Isla 30.01.2015 10:58:32

    Pozostaje cieszyć się, że tym Niemcem nie jest Tibi     Też bym tego drugiego wolała        

  18. de sade-markiz 30.01.2015 11:01:22

    ...do kiedyś...wyspo...     ...czy bezludna...?...

  19. Isla 30.01.2015 13:36:22

    Zdecydowanie jednoosobowa    

  20. Isla 30.01.2015 14:35:44

    Na mojej wyspie ja jestem prezesem    

  21. Isla 30.01.2015 14:46:46

    A słyszałeś o przypadkach ludożerstwa     tak po dobroci mi się oddajesz?    

  22. Isla 30.01.2015 15:06:37

    Tak tylko mówię, żeby nie było ...     Uważaj, żeby do kawy Ci ta perełka nie wpadła- nie dobiegnę, żeby uratować    

  23. Isla 30.01.2015 15:19:18

    W takim razie tylko zbierać i do skarbca chować, oko cieszyć i pamiętać, że nie wszystko złoto...    

  24. Isla 30.01.2015 15:38:23

    Ty to byś wszystko siłą brał     No ja wiem, że teraz to na drwala podobno branie faceci mają, ale bez przesady, co z tymi co brody nie lubią?    

  25. Isla 30.01.2015 15:59:26

    Po jakimś czasie to nasze wyobrażenie rozczarowaniem się okazuje     Jak zauroczenie mija, widać czarno na białym i pytanie: gdzie ja oczy miałam    

  26. Isla 30.01.2015 16:24:16

    Ale nie straszmy, nie zawsze tak być musi     Jak szukają, może znajdą     Gorączka nadciąga- uciekam, nie chcę zarazić    

  27. Isla 30.01.2015 16:34:17

    jak?    

  28. Beliver 30.01.2015 19:10:39

    Do autorki tematu : czytając Twoje wypowiedzi jestem podobnego zdania co do ludzi i ich urojeń ludzie narzekają i będą narzekać i innym będą wmawiać że to my narzekamy i pogrążamy się, najlepszym wyjściem jest izolacja jeżeli nie na stałem to przynajmniej na dłuższy okres czasu. Jak już ktoś kiedyś powiedział że cisza to najlepsza muzyka dla uszu, i to niezaprzeczalnie święta prawda bo przynajmniej nikt nie pier.... za uszami.

  29. de sade-markiz 31.01.2015 01:36:01

    ...całkowita racja...znaczy masz całkowitą rację...że i.z.o.l.a.c.j.a...jest najlepsza...jak końcówka nią zaizolowana...nie popieści...nie potrzepie...w kwestii narzekania...nie znam takich ludzi by nie narzekali...to taka nasza słabostka...     ...całkiem niegroźna...izolacja posłużyć jeszcze może do zaklejenia pyszczyska...zaklejam swoje i spadam...    

  30. Isla 31.01.2015 11:39:42

    O, Panie     Nawet w pijanym widzie, takiej frywolnej odpowiedzi bym się nie spodziewała. A co teraz zrobić, jak gorączka sama minęła? Taka kuracja przeszła bokiem