Wyrozumialosc... Opinie (14)
Czasami wydaje nam się, że mieszka w nas dwóch różnych ludzi. Jeden,
który wszystko doskonale czyni i tego człowieka prezentujemy światu. Jest też i ten
drugi, którego się wstydzimy, i tego ukrywamy. W każdym człowieku istnieje coś
takiego jak wewnętrzny dysonans i niespójność. Każdy chciałby być dobry, a jedynie
dokonuje czynów, których sam często nie rozumie.
Dlaczego tak
jest? Dlatego, że człowiek nie jest Bogiem, nie jest też aniołem, ani jakąś nadistotą, a
jedynie małym pielgrzymem w długiej, dalekiej drodze swojego życia. Własne słabości czynią
go wyrozumiałym i łagodnym w stosunku do innych. Ktoś, kto jest bezkrytyczny wobec samego
siebie, będzie twardy i niezdolny wczuć się w innych. Nie będzie umiał nikogo pocieszyć, dodać odwagi i wybaczyć. Szczęście i przyjaźń tkwią tam, gdzie ludzie są wrażliwi,
łagodni i delikatni w słowach, i wzajemnie kontaktach |
Komentarze
Dołącz do rozmowy pod wpisem