Matka z plaży woła do kąpiącego się synka:
- Jasiu! Nie wypływaj za daleko!
- Dobrze mamo! Przecież płynę na nadmuchanej dętce!
Matki to nie uspokaja i zwraca się do męża:
- Idź i go wyciągnij na brzeg, albo pilnuj w wodzie. Jego życie zaczęło się od pękniętej gumy i nie chcę, żeby tak się skończyło.

- Wierzysz w życie po śmierci?
- Nie, nie wierzę, a ty?
- No, ja też nie wierzyłem, ale odkąd umarła moja żona, znowu zaczynam żyć.. :)

Jedna blondynka do drugiej:
- Jak spędziłaś Sylwestra?
- Sam zszedł.:)

-DZIADKU,,,,????-PYTA WNUK,,,,,
-JAK SIĘ ROBI MAŁE DZIEWCZYNKI,,,,,???
-TAJ JAK MAŁE DESECZKI,,,
-CZYLI,,,, ???
-NOoooo,,,, RŻNIE SIĘ DUŻĄ,,,,,,

DLACZEGO BLONDYNKA MA CIEMNE ODROSTY NA WŁOSACH ?,,,,BO ZNACZY TO, ŻE JEJ MÓZG JESZCZE WALCZY,,,,HI, HI,,,,,,

RESTAURACJA,,,,
-RODZINA Z DWÓJKĄ DZIECI ZJADŁA OBFITY OBIAD,,,
- A, ŻE ZOSTALO SPORO JESZCZE JEDZENIA,,,OJCIEC POPROSIL KELNERA CZY MOGLBY ZAPAKOWAC JEDZENIE DO WORECZKA DLA ICH PIESKA,,,,
- HURA, HURA KRZYCZĄ DZIECI,,,
- BĘDZIEMY MIELI PIESKA,,,,, :)

Po otwarciu nowej przychodni, lekarz siada dumny w fotelu i czeka na pierwszego pacjenta.
Nagle pukanie do drzwi.
Wchodzi pacjent, a lekarz udając zajętego podnosi słuchawkę i mówi:
- Niestety, nie mogę pana przyjąć. Może w najbliższym tygodniu będę mieć czas. Dobrze pan wie, do lekarzy ogromne tłumy. Postaram się w najbliższym tygodniu znaleźć trochę czasu.
Odkłada słuchawkę i udaje, że dopiero teraz zobaczył pacjenta:
- Co panu dolega? - pyta lekarz.
- Jestem z telekomunikacji, przyszedłem podłączyć telefon.,,,ALE WPADKA,,,,HI, HI,,,,

Jechał facet autem i złapał gumę. Zjechał na pobocze, podniósł auto na lewarku, odkręcił koło, założył zapasowe i w tym momencie wszystkie cztery śruby wpadły mu do kanału. Nie wiedząc co dalej robić, rozgląda się wokoło i widzi tylko jeden budynek - dom wariatów. Nagle wychodzi z niego facet, podchodzi i mówi:
- Weź pan odkręć po jednej śrubie z każdego koła i będziesz pan miał po trzy w każdym.
Gość zadziwiony:
- Kurde, to jest myśl! Co pan robisz w takim miejscu?
- Panie, to jest dom wariatów, a nie idiotów.

Pani pyta dzieci, kim chciałyby zostać, gdy dorosną.
Prawie wszystkie chcą być biznesmenami, aktorami, kosmonautami tylko Jasio oświadcza, że będzie Świętym Mikołajem.
- A to czemu? - pyta zdziwiona pani.
- Bo będę pracować jeden dzień w roku...

Mąż z żoną leżą wieczorem w łóżku. Mężowi zachciało się pić, a że leżał do ściany zaczyna powoli przechodzić przez żonę. Ta sądząc, że mąż ma ochotę pobaraszkować mówi:
- Zaczekaj synek jeszcze nie śpi...
Po pewnej chwili mąż ponownie próbuje przejść nad żoną, bo dalej męczy go pragnienie.
- Mówiłam ci zaczekaj, bo mały jeszcze nie śpi.
Mąż wytrzymuje jeszcze chwilę, a potem wstaje delikatnie, żeby nie przeszkadzać żonie i nie budzić dziecka.
Idzie do kuchni, odkręca kran i nic - nie ma wody. Sprawdza w czajniku, też nie ma! Pić mu się chce okropnie, wyciąga więc z lodówki szampana...
Żona słysząc huk otwieranego szampana pyta:
- Co ty tam robisz?
Na to dziecko, które jeszcze nie spało:
- Nie chciałaś mu dać, to się zastrzelił!

-Nad Morskim Okiem siedzi stary gazda.
-Przechodzący turyści pozdrawiają go i pytają:
- Co tu robicie?
- Łowię pstrągi.
- Przecież nie macie wędki.
- Pstrągi łowi się na lusterko.
- W jaki sposób?
- To moja tajemnica. Ale jeśli dostanę flaszkę, to ją wam zdradzę.
-Turyści wrócili do schroniska, kupili butelkę wódki i zanieśli ją gaździe.
-On tłumaczy...
- Wkładam lusterko do wody, a kiedy pstrąg podpływa i zaczyna się
przeglądać to ja go kamieniem i już jest mój...
- Ciekawe... A ile już tych pstrągów złowiliście?
- Jeszcze ani jednego, ale mam z pięć flaszek dziennie...:) :) :)

-Jedzie trzech gości na motorze.
-Jeden normalny prowadzi motor, drugi jąkała siedzi za nim, a trzeci niemowa siedzi za jąkałą.
-Jąkała puka kierowce i mówi szsz... kierowca zrozumiał, że szybciej i dodał gazu.
-Po chwili znów puka kierowce i mówi szsz... no to kierowca jeszcze szybciej.
-Po chwili znów puka kierowce i mówi szsz... na to kierowca:
- szybciej już nie mogę!
-A jąkała:
- Szszymon spadł!

CHLOPAK WYCHODZI WIECZOREM Z DOMU Z WIELKA LATARKA W DLONI,,,,
-DOKAD TO, PYTA OJCIEC,,,
-IDE NA RANDKE,,,,
-OJCIEC SMIEJE SIE I MOWI, ZE JA W TWOIM WIEKU NIE POTRZEBOWALEM LATARKI NA RANDKACH,,,
HA, NO I POPATRZ NA KOGO TRAFILES,,,, :)

-MALZENSTWO LEZY W LOZKU SWIEZO PO SEKSIE, ON GLASZCZE JA PO CIELE,,,
- NAGLE PYTA,,,KOCHANIE TO CO PRZED CHWILA DOTKNALEM TO BYLY PIERSI, CZY MASZ GESIA SKORKE,,,????
-ONA NA TO,,,,
-A, TO CO PRZED CHWILA BYLO, TO BYL SEKS, CZY TYLKO TRZASLES SIE Z ZIMNA,,,????? :) :) :) :)

NOC,,,,,
MAZ MYSLAC, ZE ZONA SPI, OGLADA INTERNETOWE STRONY EROTYCZNE,,,,
BYL TAK ZAJETY, ŻE NAWET NIE SLYSZAL JAK WSTALA ZEBY SIE NAPIC WODY I STANELA ZA NIM PRZEGLADAJAC RAZEM Z NIM,,,,
W PEWNYM MOMENCIE USLYSZAL ZA PLECAMI ,,STOP,, I GO SPARALIZOWAL STRACH,,,
PRZEWIN POPRZEDNIE ZDJECIE,,POWIEDZIALA,,,PRZEWINAL,,,NIE TO , JESZCZE NASTEPNE,,,,,Oooooo TO,,,,
WSKAZALA PALCEM I POWIEDZIALA : WIDZISZ, TAKIE ZASLONY CHCIALABYM MIEC W KUCHNI,,,,

HI, HI,,,,, CALA KOBIETA,,,,, :)