Wątroba była cały dzień śledziona.

Dziedzicznosć pozwala wyjasnić, dlaczego skoro dziadek i ojciec nie mieli dzieci, to i my będziemy bezdzietni.

Niektóre obrazy Picassa można nawet oglądać, ale nie wszystkie.

Zwyczaj opalania się na plaży pochodzi z epoki brązu.

Choroby przenoszą się z rośliny na roślinę a niekiedy nawet z roku na rok.

Krowa to zwierzę roślinobójcze.

Savoldor znał się bardzo dobrze na anatomii człowieka, więc namalował młodzieńca z fujarą.

Ślimaki są jadalne, ale tylko we Francji.

Bakterie, które rozmnażają się przez kichanie, prowadzą tryb życia koczowniczy.

Leonardo da Vinci namalował swój portret "Modna Lisa" we Florentynce.

Juliusz Słowacki napisał dużo wieszczy.

Jontek na swoim zegarze w chałupie znalazł wskazówki do życia.

Pani od matematyki:
- normalnie metr ma 10 cm.
- bądź cicho teraz, nie rozmawiaj wszyscy naraz
- przestań się kręcić i gadać w kółko
- nie chce mi się denerwować
- Czarny, siedź na krześle
- wszyscy mówią na głos to co chcą
- siadajcie, nie gadajcie
- narysujcie kółko tylko od linijki
- koniec z tego jak kto chce...
- chodź tu i narysuj rysunek
- przecież mówisz na głos zupełnie
- już mówiłam, trzy razy powtarzałam
- szybciutko nie gadaj wreszcie...
- Jasiek, wprowadzasz niepokój
- Jasiek, zamęt siejesz
- wezmę kartkówkę i wam zrobię
- nie siedź beznadziejnie
- wszyscy przepisują i odpowiedzi dają
- ile jeszcze będziecie się wierciec kręcieć i ruch robić !?
- tu cały czas jest kontakt, ja widzę
- przestań gadać pierwsza z drugą ławką
- na głos proszę, bez komentarzy
- przestań się kręcić w kółko swej własnej osi
- chcecie dokładnie? można w przybliżeniu
- stoję, widzę i patrze !!!
- takie było następne policzenie...
- nie rozmawiaj na głos
- Sebastian wprowadzasz ruch na przerwie - ja widziałam
- robimy po kolei co drugie zadanie...

Telewizja to złodziej czasu, ale ja tego złodzieja lubię.

Przychodzi baba do lekarza.
- Panie doktorze, wszyscy znajomi mężczyźni mówią mi, że mam pochwę jak studnia...
- Proszę się rozebrać i na samolocik.
Po chwili ostrożnie zagląda.
- Nic dziwnego, ...ego, ...ego, ...ego...