| Młody człowiek ukląkł przed dziewczyną i prosił ją o rękę. - Wykluczone - oświadcza panna. Mój przyszły musi zarabiać dziennie kilkadziesiąt tysięcy, umieć gotować, sprzątać, wszystko w domu naprawić, musi mnie słuchać, wierzyć mi, patrzeć na mnie jak w obrazek i spełniać każde moje żądanie... - No to dobra - odpowiada młodzieniec, ale skoro już klęczę, to pozwolisz, ślicznotko, że się za biedaka pomodlę! |
30.05.2016 21:45:13, Marcin |
| Żona zaatakowała mnie z samego ranka: - To wszystko twoja wina! - A co znowu zrobiłem? - Daj mi chwilę pomyśleć, dopiero się obudziłam. |
30.05.2016 21:42:14, Marcin |
| - Zenek? Gdzie idziesz? - Do wanny. Wykąpać się. - Ale tam kot śpi! - Czyli mam się tak kąpać, żeby go nie zamoczyć? |
30.05.2016 21:40:18, Marcin |
| Perfumeria: - Przepraszam. Czy mają Państwo jakieś perfumy dla kobiet o zapachu laptopa lub Playstation? Chcę, żeby mąż zaczął na mnie zwracać uwagę. |
30.05.2016 21:39:31, Marcin |
| - Zjesz bułeczkę? - Później, dziękuję. Rozmawiamy przecież teraz. Nie mogę jednocześnie jeść i rozmawiać. - Wiem. Zjesz bułeczkę? |
30.05.2016 21:38:08, Marcin |
| Kobieta wchodzi do gabinetu chirurga plastycznego i mówi mu, że chce mieć operację
poprawiającą wygląd twarzy. Doktor odpowiada jej: - Dobrze, mamy trzy rodzaje operacji: pierwszy za 1000 dolarów z gwarancją na rok, drugi za 3000 dolarów z gwarancją na trzy lata i trzeci za 5000 dolarów z gwarancją na pięć lat. - Dobrze, proszę mi coś opowiedzieć o tych operacjach. - Za 1000 dolarów zrobimy pani najprostszą i najtańszą, szybką operację. - Nie, nie to nie wchodzi w grę, co z tą droższą? - Za 3000 bardziej się staramy i przykładamy się do szczególów, ale gwarancję dajemy tylko na trzy lata. - Nie, to za mało, co z tą ostatnią? - Za 5000 dolarów dostanie pani najlepszą możliwą operację twarzy, a dodatkowow otrzyma pani najnowsze osiągnięcie chirurgii plastycznej: będzie pani miała śrubkę z tyłu głowy i jeśli pani uzna, że twarz brzydnie po prostu podkręcimy śrubkę. Kobieta zgadza się na najdroższą operację i jest zachwycona efektami. Jednak po pół roku wraca wścieka do chirurga: - Prosze oddać mi pieniądze! Wyglądam strasznie! Proszę spojrzeć na te worki pod oczami!!! Doktor przyjrzał się jej i mówi spokojnie: - Nic pani nie dostanie. Te worki to pani piersi i jeśli nie przestanie się pani bawić śrubką to będzie miała pani wąsy. |
30.05.2016 21:36:29, Marcin |
| humor nie wideo, bo liczy się audio https://www.youtube.com/watch?v=FiBNN_JrI5g |
23.05.2016 21:00:38, Marcin |
| W pewnym mieście powstał sklep, w którym każda kobieta mogła sobie kupić męża. Miał sześć
pięter, a jakość facetów rosła wraz z każdym piętrem. Był tylko jeden haczyk: jak już
kobieta weszła na wyższe piętro, nie mogła zejść niżej, chyba że prosto do wyjścia bez
możliwości powrotu. Wchodzi więc tam pewna babka poważnie zainteresowana kupnem męża. Na pierwszym piętrze wisi tabliczka: `Mężczyźni tutaj mają pracę` - To już coś, mój były nawet roboty nie miał - pomyślała kobieta - ale zobaczę, co jest wyżej. Na drugim piętrze był napis: `Mężczyźni tutaj mają pracę i kochają dzieci` - Miło, ale zobaczymy, co jest wyżej. Na trzecim piętrze była tabliczka: `Mężczyźni tutaj mają pracę, kochają dzieci i są niesamowicie przystojni` - No, coraz lepiej - pomyślała - ale wyżej, to musi być już zajebiście. Na czwartym piętrze można było przeczytać: `Mężczyźni tutaj mają pracę, kochają dzieci, są niesamowicie przystojni i pomagają przy pracach domowych` - Słodko, słodko... Ale chyba wejdę piętro wyżej. Na piątym piętrze stało: `Mężczyźni tutaj mają pracę, kochają dzieci, są niesamowicie przystojni, pomagają przy pracach domowych i są diabelnie dobrzy w łóżku` - No niesamowite, wręcz cudownie - pomyślała kobieta - ale jak tu jest tak wspaniale, to co musi być piętro wyżej!?! Na szóstym piętrze BARDZO zdziwiona kobieta przeczytała: `Na tym nie ma żadnych facetów. Zostało ono stworzone tylko po to, aby udowodnić, że wam, babom, za cholerę nie można dogodzić`. |
23.05.2016 20:59:57, Marcin |
| Facet spędza popołudnie u kochanki. Nagle niespodziewanie do domu wraca mąż. Kochanka szybko
bierze worek ze śmieciami, daje stojącemu w drzwiach mężowi i mówi: - Kochanie, proszę cię wynieś śmieci. Facet w tym czasie wymknął się niepostrzeżenie i idąc w drodze do domu myśli o swojej kochance w samych superlatywach: - Ta moja kochanka jest inteligentna, sprytna, ale ona to wymyśliła. Wchodzi do domu, a tu żona daje mu worek ze śmieciami i mówi: - Kochanie, proszę wynieś te śmieci. Facet nic nie mówiąc bierze worek, idzie w kierunku śmietnika i mruczy do siebie pod nosem: - Cholera, cały dzień w domu siedzi i nawet nie może śmieci wynieść... |
23.05.2016 12:48:47, Marcin |
| Idzie Kubuś z Prosiaczkiem przez las. Idą, idą, w końcu Prosiaczek pyta: - Kubusiu, a gdzie my właściwie idziemy? - Jak to? Do Krzysia na imprezę. Idą dalej. Prosiaczek intensywnie myśli: - Kubusiu, a co to za impreza? Kubuś od niechcenia: - Świniobicie. Prosiaczek zesztywniał odrobinę i myśli jeszcze intensywniej: - Kubusiu, a co będzie, jak świnia ucieknie? - Jak ja Ci ucieknę... |
23.05.2016 12:47:51, Marcin |
| Żona z mężem w restauracji. Ona zamawia: - Stek, pieczone ziemniaczki i lampka czerwonego wina... Kelner pyta: - A warzywo? Żona: - A on...? On zje to co ja... |
23.05.2016 12:47:15, Marcin |
| Zalany facet wraca do domu, dobija się, ale żona nie chce mu otworzyć. Facet mówi: - M... mam... mam tu bb... bbukiet naj... naj... najppiękniejszych róóóż na świec-ci-cie... dla na-na... najpiękniej-j-jj... jsze-eej k-kk...kkobiet-ty... Żona otwiera a facet od razu lezie do sypialni. Żona pyta go: - A gdzie róże? - A gdzie nnnajpiękniejsza kobieta? |
23.05.2016 12:46:52, Marcin |
| Para nowożeńców przyjechała w góry na tydzień miodowy, pod namiot, ale, że pogoda nie
dopisała, ty wynajęli pokój u bacy. Baca, jak to baca, pokój wynajął, ale liczył. że jeszcze
dorobi na posiłkach. Pierwszy dzień, młodzi siedzą w pokoju i nie schodzą. Drugi dzień... to
samo, trzeci i czwarty to samo. W końcu baca nie wytrzymał i załomotał w drzwi: - Zyjecie to jesce? Zza drzwi słyszy radosny głos młodego: - Zyjemy, baco, żyjemy! - A cym to zyjecie? - pyta baca. - Miłością, baco, miłością ... - To jak se tak zyjecie panocku, to wos proszę nie wyrzucajcie skórek za łokno, bo mi się już trzy kaczki zadławiły. |
23.05.2016 12:45:08, Marcin |
| Pewien kompozytor otrzymał zlecenie napisania muzyki do filmu. Był to film pornograficzny z
rodzaju hard porno. Były tam między innymi sceny ze zwierzętami. Kompozytor po napisaniu muzyki
poprosił reżysera o zaproszenie na premierę filmu. Kiedy zjawił się na premierze, na sali
znajdowali się sami zaproszeni goście. Wkrótce po rozpoczęciu projekcji, trochę zakłopotany
oglądanymi scenami kompozytor odwraca się do siedzącego za nim starszego małżeństwa i
tłumaczy: - Jestem tutaj tylko dla muzyki... W odpowiedzi usłyszał: - A my chcieliśmy zobaczyć, jak sprawił się nasz Azor. |
23.05.2016 12:43:56, Marcin |
| Przychodzi facet do mięsnego i prosi o kilogram kaszanki, sprzedawca rzuca mu na ladę kaszankę,
facet schyla się, wącha, zastanawia się i mówi: - Dwa deka za mało. Sprzedawca zszokowany kładzie kaszankę na wagę, waży i faktycznie dwa deka za mało. - Skąd pan wiedział? Klient na to: - Po zapachu rozpoznaję rodzaj i dokładną wagę. Sprzedawca nie wierzy, ale musi sprawdzić - dogadują się, że facet założy opaskę na oczy i będzie zgadywał, co ten położy na wagę, co zgadnie to jego, a jak czegoś nie zgadnie - to za wszystko, co wcześniej dostał, będzie musiał zapłacić. Sprzedawca rzuca mu na ladę 1.45 kg. mielonego, facet mówi: - 1.45 kg. mielonego. Tamten rzuca mu 16.5 dkg śląskiej, ten zgaduje co do grama itd. W końcu sprzedawca się wkurzył i zawołał młodą uczennicę, która była u niego na praktyce i mówi do niej: - Ściągaj majtki! Ona posłusznie ściągnęła, sprzedawca daje powąchać bieliznę klientowi i pyta: - A to co? A ten chwilę się zastanawia, wącha, wącha i odpowiada: - Krakowska... hmmm... 14 mieszkania 8. |
23.05.2016 12:42:30, Marcin |
