Wrzutka użytkownika
Konto usunięte
15.01.2010 15:30 · ID 84776
Dowcip
czemu bladynka zbiera butelki w wiezieniu?
-zeby wyjsc za kalcja
-zeby wyjsc za kalcja
Dyskusja
17
Komentarze
Odpowiedzi mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Zaloguj się.


-Jak tam Twój wczorajszy sex?
-Beznadzieje.... mąż przyszedł do domu, w 3 minuty zjadł obiad, potem 4 minuty bzykania i po dwóch minutach spał....
A u Ciebie?
-No u mnie rewelacja! Mąż przyszedł do domu, zabrał mnie na przepyszną romantyczną kolację, potem przez godzinę wracaliśmy do domu spacerkiem przez miasto, potem świece i godzina zajebistej gry wstępnej, potem godzina zajebistego sexu, a na koniec wyobraź sobie, z godzinę rozmawialiśmy, bajka porostu!!
W tym samym czasie rozmawia ze sobą dwóch kolegów...
-Jak tam Twój wczorajszy sex?
-Nie no- zajebiście! Przychodzę do domu, obiad na stole; zjadłem, wybzykałem, zasnąłem!
A u Ciebie?
-K...a, u mnie beznadzieja...
Przychodzę- nie ma prądu bo zapomniałem zapłacić rachunek. Zabrałem więc gdzieś starą na kolację, żarcie beznadziejne, było k...a tak drogo, że nie starczyło mi na taksówkę powrotną i musiałem zapierdalać do domu na piechotę. Przychodzimy- przecież nie ma prądu... Więc znowu te cholerne świece!! Byłem tak wkurzony, że najpierw przez godzinę nie mógł mi stanąć, a potem ku..a przez godzinę nie mogłem się spuścić. Na to wszystko tak się wk...iłem że potem jeszcze przez godzinę nie mogłem usnąć.
- 10 litów benzyny, szybko!
-Co jest? Pali się?
- Tak moja szkoła.Ale troche jakby przygasa.
- A teraz trzymaj się mocno, bo wyciągam korek.
- Cho - idzie wolno.
- Cho Cho - idzie szybko.
- Amen - zatrzymuje się.
No więc Polak wsiada na wielbłąda i mówi:
- Cho.
Ale po pewnym czasie wydało mu się to za wolno, więc mówi:
- Cho Cho.
Wielbłąd zaczyna biec. Polak zapomniał jak wielbłąda zatrzymać, więc zaczyna się modlić. Modli się, modli na koniec powiedział:
- Amen.
Wielbłąd zatrzymał się przed wielką przepaścią.
- O Cho Cho, ale byśmy wpadli!