Wrzutka użytkownika
J@nusz
25.02.2010 20:40 · ID 149477
Sprawiedliwe?
W świetle ostatnich wydarzeń, których konsekwencją była śmierć policjanta, sejm opracowuje nowy paragraf. Ustawa mająca wejść w życie przewiduje, że za zabójstwo policjanta (nawet nie na służbie) bez względu na okoliczności wymierzana będzie kara dożywotniego pozbawienia wolności. A co jeżeli zginie kominiarz czy strażak? Czy ci ludzie są gorsi od policji? Jak ma to rozumieć społeczeństwo?
Dyskusja
70
Komentarze
Odpowiedzi mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Zaloguj się.


Ukradnij miliony nazwą cię politykiem
ukradnij tysia to jesteś złodziejem
Dla człowieka który stoi na straży prawa powinna być surowsza.
Jak ktoś strzeże prawa to doskonale wie co robi
Takiego za jaja i na drzewo
No chyba że nie ma jaj to za co innego i to samo
Ostatni raz miesiąc temu
Też dużo wiem w tym temacie
Mam bliskich kolegów w tych służbach
Bo prawie nikt ich nie szanuje.
Czasami moglibyście się zastanowić i postawić w ich sytuacji, dla poniektórych z Was policjant to pies, bez względu na to jakie ma zadania.
Straży miejskiej też nienawidzicie.
Lekarze to paprochy, bo wyleczyć nie potrafią, nauczyciele to **cenzura** , bo tylko wymagają.
Śmiać się chce.
Nie wiem czemu polski naród jest taki zawistny.
Wieczne narzekania na to, że słońce świeci a nie pada, że śnieg leży jak powinno świecić słońce.Nie pojmuję.
A co do tematu, moim zdaniem powinien być jeden kodeks mówiący "oko za oko, ząb za ząb".
Wtedy nikt nie odważyłby się nic ukraść, bo ktoś uciąłby mu rękę, nie zabiłby bo i jego czekałaby taka śmierć.
Już cię lubię
Lecz jak to na forum w każdym wątku poruszamy dziesiątki tematów
I tak, kara powinna być surowsza dla osoby, która zabije policjanta. Dlaczego? Bo jego zadaniem jest być tam, gdzie jest niebezpiecznie i za to mu jako społeczeństwo płacimy i z naszego mandatu jest/powinien być wrogiem dla osób, które łamią prawo.
inna sprawa, że prawo często jest durne, ale to już nie są kompetencje policjanta i wątek na inny temat.
Dodatkowo KK ma być znowelizowany pod kątem \"ochrony\" osoby cywilnej \"interweniującej\" w obronie innych osób lub mienia... Osoba taka z urzędu miałaby być traktowana jako funkcjonariusz publiczny, przez co osoba atakująca \"cywila\" w pewnych sytuacjach też mogłaby zostać ścigana/oskarżona z urzędu, a jej \"napaść\" zagrożona dożywotnim pozbawieniem wolności...
Ale reasumując, jeśli ktoś zabiłby strażaka czy też kominiarza - tak jak jest obecnie - mógłby dostać 25 lat lub dożywocie, w zależności od sytuacji, przy czym strażak na służbie jest pod \"ochroną\" tych samych paragrafów co policjant (podobnie jak nauczyciel, komornik, czyli jak każdy \"funkcjonariusz publiczny\")... Wszystko zależy od tzw. klasyfikacji czynu...
Osobiście jestem jak najbardziej za zaostrzaniem przepisów prawa karnego, ale adekwatnie do możliwości egzekwowania ewentualnych kar nim przewidzianych, nie tylko pod kątem wykrywalności przestępstw i chwytania sprawców, ale też pod kątem wydolności systemu penitencjarnego...
Sorki za długość posta
Pozdrawiam...
Pozdrawiam raz jeszcze...
I nie zawsze równo znaczy sprawiedliwie. W sumie prawie nigdy tak nie znaczy.
Unkownboy normalnie miło się czyta to co piszesz. Można się przynajmniej paru rzeczy dowiedzieć.
A tak całkiem na serio, to zajmuję się właściwie zawodowo (ale też z pasji) codziennym funkcjonowaniem człowieka zarówno w aspekcie zawodowym jak i społecznym, a tym samym staram się być na bieżąco z różnymi nowinkami \"ustawodawczymi\", choć na szczęście nie wszystkie z pomysłów miłościwie nam panujących są wcielane w życie, a jak na złość te najbardziej \"potrzebne\" są zamrażane, w obawie że będą niewypałami, dzięki czemu zamiast niewypałów ustawodawczych mamy niewydolność prawa i wielu instytucji/organów... Demokracja...
Pozdrawiam...
A ja Ci odpiszę tak: ci tępi tępacy, którzy bez powodu od tępych do tępienia wyzywają policjantów powinni być tępieni
Miłego...