Wrzutka użytkownika
milutka20
09.10.2010 10:14 · ID 412629
Kto wie jak wywolałac ducha?
Jesli ktos dobrze orientuje sie w tym temacie,to prosze pisac.
Dyskusja
42
Komentarze
Odpowiedzi mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Zaloguj się.
da się wywołać
ja jestem w typie kazdej dziewczyny
Znam pewnego Pana, się tym zajmującego, jednak nie wierzę i nie popieram Jego pracy (na której zarabia - naprawdę: SPORO kasy...). Tyle pod Jego domem każdego ciepłego weekendu samochodów, że obawiam się - jest dobry...
Spirytus movens - z łac.siła sprawcza , dusza
Duchowe zagrożenie niosą zarówno wizyty u bioenergoterapeutów, numerologów, astrologów, chiromantów, jasnowidzów, świeckich \"egzorcystów\", odczyniaczy, tarocistów, szamanów, jak i układanie kart tarota, sięganie po wróżby I Ching czy usługi konsultantów feng shui. Szkodzić duchowo mogą ćwiczenia jogi, medytacji transcendentalnej, buddyzmu zen. Toksyczne są praktyki spirytystyczne takie jak channeling, podróże astralne, OOBE, różdżkarstwo, wahadlarstwo, wywoływanie duchów, świadome śnienie, pismo automatyczne, transowe rozmowy z aniołami czy kult UFO. Równie niebezpieczne może okazać się pozytywne myślenie, programowanie neurolingwistyczne, niektóre metody szybkiego nauczania jak SITA, czytanie fotograficzne, hipnotyczne niwelowanie uzależnień, uczestniczenie w koncertach ekstremalnej muzyki trash i death metalowej z przesłaniem satanistycznym, uczestniczenie w imprezach z muzyką techno oraz w \"terapeutycznych\" ustawieniach rodzinnych Berta Hellingera; słuchanie muzyki satanistycznej, wrogiej chrześcijaństwu, o treściach skierowanych przeciwko Panu Bogu lub wzywających do kultu osób, na przykład muzyki rastafarian. Czytanie prasy okultystycznej typu \"WITCH\", \"Wróżka\", \"Szaman\", \"Nieznany Świat\", \"Gwiazdy mówią\", \"Feniks\" czy książek o podobnej tematyce. Otwieranie czakramów, oglądanie programów, w trakcie których przekazywana ma być jakaś \"energia\", choćby przez Nowaka czy Kaszpirowskiego. Przyjmowanie specyfików homeopatycznych, masaży polinezyjskich ma-uri, masaży energetycznych, zabiegów związanych z polarity czy uzdrowicielskim dotykiem. Listę tę można ciągnąć jeszcze długo.
Tai chi chuan to nie jest zestaw ćwiczeń relaksacyjnych, lecz medytacyjna technika transowa,
aikido nie jest łagodną sztuką samoobrony, lecz inicjacją w toksyczną rzeczywistość duchową sekty omotokyo. Ruch Brunona Groeninga to inicjacja spirytystyczna, metoda Silvy magiczna, a reiki demoniczna.
Prośba do rodziców: zainteresujcie się tym, czego słuchają wasze dzieci, w jakie gry grają, co czytają. Nie mówcie: „Lepiej, że dziecko czyta Harry Pottera, niż miałoby nic nie czytać”. Rodzice, módlcie się za swoje dzieci (zapraszamy do różańca rodziców).
Czy znasz konsekwencje zaangażowania się w okultyzm, magię, wróżbiarstwo, praktyki medytatywne i transowe (niektóre sztuki walki, joga, OOBE, wywoływanie „duchów”, channeling, bioenergoterapia)?
Pamiętaj, że diabeł daje ci cukierki nie po to, żeby było ci słodko, ale dlatego żeby Ci się zepsuły zęby.
Jego cukierki zawierają truciznę. Za wszystko trzeba zapłacić, ale czy warto płacić własną duszą.
Nowe uzależnienia z których nie zdajemy sobie sprawy (komputer, telewizja, rzeczywistość wirtualna, muzyka, subkultury, zagrożenia duchowe ukryte we współczesnej kulturze, toksyczne mody, pop-satanizm, pracoholizm, alkoholizm, narkomania, chore relacje, seksoholizm, uzależnienie od seksu uprzedmiatawiającego, info-miganie, zaping, uzależnienie od sportów ekstremalnych, zakupów itp.)
Praktykowanie duchowości niechrześcijańskich jest dla chrześcijan szkodliwe. Jest to bałwochwalstwo, bo odwracamy się od Jezusa,naszego pana i Zbawiciela. Praktyki dalekowschodnie proponują nam drogę \"duchowego rozwoju\" opartą na medytacji i ćwiczeniach. Związane jest to z wiarą w istnienie tzw. kanałów energetycznych i otwieraniem ich, aby umożliwić przepływ energii( prana, kundalini, chi, qi
itp). Może to otwierać na działanie demoniczne i przynieść ogromne szkody, dlatego jest to nie do pogodzenia z wiarą chrześcijańską. Zostaliśmy bowiem zbawieni za darmo, dzięki miłości Boga. Wchodzimy w miłosną relację z Trójcą Świętą.
Falun Defa - samodoskonalenie siebie, rozwój duchowy, możliwość pełnej realizacji siebie. Czyżby i Za jaką cenę ? Praktyki wschodu nie szukają zbawienia w Jezusie, tylko otwierają na nieznane energie.
Polecam świadectwo o. Jacques\'a Verline\'a
http://www.egzor(...)a%C5%82o
Joga
wszelkie ćwiczenia jogi - jakkolwiek niewinnie by wyglądały - mają na celu jedno i tylko jedno: odblokować kundalini, aby zaczęło \"iść w górę\". Guru w Indiach, zapytany: \"Co sądzicie o jodze praktykowanej na Zachodzie, niby w celu odprężenia się?\" Zaczął się śmiać i powiedział: \"Niech ćwiczą. Kundalini odblokuje się, nawet gdyby wszystko robili tylko dla zrelaksowania się.\" W jego przekonaniu odblokowanie się kundalini uchodzi oczywiście za coś dobrego. Skutek więc pojawi się. Będzie trwały. Może podejście będzie dłuższe, ale skutek pozostanie.
Nawet jeśli praktykuje się to nieświadomie, jest to najzwyklejsze bałwochwalstwo.
Gdy zaczniecie uprawiać jogę - chociażby w najlepszej wierze, w nieświadomości co do jej oddziaływania - skutki i tak będą się powoli ujawniać.
Techniki te - stosowane w małych czy w dużych dawkach - zostawią po sobie ślady. Spowodują, że staniecie się medium. Kto zaś stanie się medium, ten w następstwie - wcześniej czy później - zostanie nawiedzony przez istoty, które lepiej pozostawić za drzwiami, z którymi lepiej się nie zadawać.
http://www.egzorcyzmy.katolik.pl/zagrozenia/okultyzm-i-spirytyzm/291-o-niebezpieczenstwach-wschodu-
Celem wszystkich technik orientalnych jest odnalezienie absolutu, boskości, doprowadzenie do jedności czyli tzw. fuzji.
Głosi się panteistyczną naukę, że wszystko jest Bogiem. Zaciera się granicę między samym Bogiem a stworzeniem. Trzeba sobie dobrze uświadomić, że u podstaw praktyk orientalnych leży odrzucenie Boga osobowego. Wyzbycie się własnej osobowości i wtopienie w energie kosmiczne, czyli fuzja z nimi, jest celem technik orientalnych.