Wrzutka użytkownika
Konto usunięte
23.05.2011 15:40 · ID 565683
Czy seks tak naprawdę mało dla Was znaczy?
Panowie Pytanie skierowane w Waszą stornę.
Wczoraj byłam świadkiem rozmowy kilku facetów na temat kto kogo, ile razy etc. Słownictwo ich było tak wulgarne, że to pojęcie ludzkie przechodzi.
Nie rozumiem.....dlaczego niektórzy faceci...podkreślam NIEKTÓRZY traktują to jako rodzaj sportu...no juz pomijając to ze ich naturą jest zdobywanie...Nie liczy się oprawa z tym związana tylko to aby zaliczyć kolejną panienkę...aby tylko sobie podu.pczyć. Kobiety traktowane są jak takie zabawki...jesli masz ochotę ciągniesz ją do wyra i jazda...a jak nie to w łeb...trochę kolokwialnie ale tak własnie to wyglada. Moje zdziwienie jest o tyle duże bo wypowiali się na ten temat żonaci faceci w wieku no juz takim w którym myślałam ze jakas kultura słowa obowiązuje...hmm nawet czasami wystarczy poczytać tutaj na forum niektórych panów...mamy dobry przykład.
Pytanie jest proste. Co dla was znaczy seks?? To naprawdę tylko sprawa wejścia i wyjścia
Wczoraj byłam świadkiem rozmowy kilku facetów na temat kto kogo, ile razy etc. Słownictwo ich było tak wulgarne, że to pojęcie ludzkie przechodzi.
Nie rozumiem.....dlaczego niektórzy faceci...podkreślam NIEKTÓRZY traktują to jako rodzaj sportu...no juz pomijając to ze ich naturą jest zdobywanie...Nie liczy się oprawa z tym związana tylko to aby zaliczyć kolejną panienkę...aby tylko sobie podu.pczyć. Kobiety traktowane są jak takie zabawki...jesli masz ochotę ciągniesz ją do wyra i jazda...a jak nie to w łeb...trochę kolokwialnie ale tak własnie to wyglada. Moje zdziwienie jest o tyle duże bo wypowiali się na ten temat żonaci faceci w wieku no juz takim w którym myślałam ze jakas kultura słowa obowiązuje...hmm nawet czasami wystarczy poczytać tutaj na forum niektórych panów...mamy dobry przykład.
Pytanie jest proste. Co dla was znaczy seks?? To naprawdę tylko sprawa wejścia i wyjścia
Dyskusja
23
Komentarze
Odpowiedzi mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Zaloguj się.
jeszcze raz Sylwia i bedzie nie wesolo
a jak bedzie mnie nakrecac pozytywnie to i poczuje sie jakos fajnie dzieki temu to chyba nic zlego w tym nie ma
moja kolezanka wybiera sie do niej w nastepny poniedzialek i mi opowie jak bylo to wtedy zadecyduje czy i ja pojde
spytam sie wrozki kiedy wkoncu zgodzisz sie pojsc ze mna Sylwia na randke