Wrzutka użytkownika
Konto usunięte
01.05.2010 01:21 · ID 237142
\"Nic z ambon i wież...\"
Nie powiem, żebym Was czytał zachłannie. Nie powiem też, że ze zrozumieniem jakimś, chociaż się staram. Boga na świadka nie przywołam, bo w kukiełki nie wierzę.
Powiem tak, że czytam ludzi, którzy zbytnio czasu na czytanie nie tracili. Co widać, jak w lustrze, po tym, co piszą.
Są trzy osoby, które z tłumu wykluczam.
Reszta to... Kraina Pośpieszalskich, niestety.
Powiem tak, że czytam ludzi, którzy zbytnio czasu na czytanie nie tracili. Co widać, jak w lustrze, po tym, co piszą.
Są trzy osoby, które z tłumu wykluczam.
Reszta to... Kraina Pośpieszalskich, niestety.
Dyskusja
135
Komentarze
Odpowiedzi mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Zaloguj się.
A oczytany to jest tutaj tylko jeden
O jedynie słusznej wizji co wynika z jego stylistyki
Człowieku, opanuj sie, kim jesteś?
Uważasz się za kogoś lepszego?
Z akapitami i bez
I jeśli mam być zupełnie szczera to wolę fajnego faceta, który robi błędy ortograficzne od zarozumialca
Wolę faceta, który ma nawet inne przekonania polityczne, ba - jest innej wiary - byleby był uczciwy I miły...
Z elementarnymi środkami wyrazu
Ale nie da się ukryć, że \"MY\" doprowadzamy do tego co tu się dzieje, a skoro się dzieje i skoro w tym \"UCZESTNICZYMY\" najwidoczniej \"NAM\" to odpowiada...
Warto to przemyśleć...
Sławku - polecam zainstalować przeglądarkę z modułem sprawdzania pisowni (polskiej), a klawiaturę na polską (programisty) można bodajże w każdym systemie operacyjnym zainstalować... Jeśli tylko chcesz...
I myślę że nie ma co się obrażać/oburzać, gdy ktoś nam uwagę o cokolwiek zwraca, chyba że robi to ze złośliwości, aby nam dopiec, a nie uczynić bardziej wartościowym człowiekiem
Miłego
A możesz mi powiedzieć co by Ci dało, gdybym np. ja (mógłbym wymienić jeszcze wiele osób) zamieścił fotkę pokazującą więcej mnie? Nie zmieniłoby to w żaden sposób poziomu dyskusji, nawet żadnej ze stron nie przysporzyło sensownych (merytorycznych) argumentów... No chyba że rozmawialibyśmy o przystojności/urodzie - ale to kwestia przenikania gustów (indywidualnych preferencji) i ogólnie przyjętych stereotypizacji (można powiedzieć, że w jakimś sensie kosmopolityzmu), co nie podlega dyskusji - po prostu jest...
P.S. Nie wiesz nic o osobach, które nie zamieszczają swojego wizerunku w necie... A nawet jeśli zamieszczają, skąd pewność że to ich zdjęcie i czy rzeczywiście jest to akt odwagi, a nie np. desperacji? Nie mam \"swoich\" zdjęć nawet na portalach społecznościowych, gdzie właściwie każdy kto ma dostęp do galerii zna mnie osobiście... I mam ku temu swoje powody... Bynajmniej nie jest to brak odwagi... Jak już kiedyś pisałem, jeśli o mnie chodzi, to i tak kto mnie zna, w każdym miejscu w necie rozpozna mnie \"po oku\"...
Ale co ja się tłumaczę? Pozdrawiam