Wrzutka użytkownika
Konto usunięte
16.02.2010 15:22 · ID 136198
Zakazany owoc?
Kiedyś byłam niesamowicie zauroczona pewnym żonatym mężczyzną,
jednak po długim czasie doszłam do wnioski iż moje zauroczenie było głównie spowodowane chęcią zdobycia tego jakże zakazanego owocu dla mnie i nie tylko dla mnie.
W związku z powyższym chcę Was zapytać:
Jak sądzicie czy mężczyzna z obrączką na palcu ,bądź kobieta, bardziej są pociągający ze względu na fakt iż "przynależą" do innej osoby?
jednak po długim czasie doszłam do wnioski iż moje zauroczenie było głównie spowodowane chęcią zdobycia tego jakże zakazanego owocu dla mnie i nie tylko dla mnie.
W związku z powyższym chcę Was zapytać:
Jak sądzicie czy mężczyzna z obrączką na palcu ,bądź kobieta, bardziej są pociągający ze względu na fakt iż "przynależą" do innej osoby?
Dyskusja
100
Komentarze
Odpowiedzi mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Zaloguj się.
Z tym że cię podejrzewam o homoseksualizm oczywiście
Lece po me legiony SPQRu
To nie interesowały mnie nigdy panny będące w związkach.
Nie zaprzeczę że wielokrotnie się podobały mi ale na tym koniec
Ja już swoje zdanie w temacie wypowiedziałem...
Jedno co mogę dodać to to że fakt że choć nie spotykałbym się z kobietą która jest z kimś związana nie oznacza że taka kobieta mnie nie pociąga...
Wręcz przeciwnie, wydaje mi się bardziej interesująca niż wtedy gdy była wolna..
Jednak że potrafię trzymać swe żądze na wodzy
uważam to za normalną rzecz,jednakże nie zdecydowałabym się na to i tu przyznam Tobie rację jednakże człowiek ma taką maturę i chciałby spróbować wszystkiego.
iż coś w tym jest
Mam zasady swoje i ich nie łamię.
Interesuje mnie to co naprawdę mogę mieć a nie fantazje.
Domyślam się że buziak na pożegnanie a kwiaty na grób
W skrócie
A gdyby jakaś dziewczyna która ma już kogoś chciała pójść z tobą do łóżka??
Ja miałem taką sytuację, i nie masz pojęcia jak ciężko było odmówić.
Zwłaszcza że byłem pod wpływem alkoholu...
każdy ma jakieś wady, a umiejętność przyznawania się do nich jest wielką zaletą...Ja nie ukrywam swych wad bo uważam że jeśli ktoś ich nie potrafi zaakceptować to mnie nie akceptuje a nie zależy mi na towarzystwie takich osób...
Ludzie powinni nas akceptować takimi jacy jesteśmy, z wszystkimi wadami i zaletami... A jeśli nie potrafią tego zrobić to nie powinno nam zależeć na ich przyjaźni...