Wrzutka użytkownika
Unkownboy
15.02.2010 22:50 · ID 135837
Usuwanie kont - sarkazmu część dalsza...
Po całej fali postów typu "usuwam konto", mój - jakże słabo rozwinięty mózg - połechtało kilka myśli (w jakimś sensie pytań, na które statystycznie znam odpowiedzi)...
a) po co umieszczać tego typu posty, trochę nielogicznym jest to, że umieszczenie informacji o czynie go zastępuje... Chęć popełnienia grzechu (myślenie o nim) jest grzechem... Czy myślenie i pisanie o usunięciu konta jest z usunięciem tożsame?
b) po co umieszczać tego typu posty, skoro i tak zostaniemy magicznie przekonani do nieusuwania konta przez innych użytkowników?
c) po co umieszczać tego typu posty, nawet jeśli usuniemy konto to i tak tutaj wracamy...
Nie wiem czemu, ale razi mnie w innych niekonsekwencja... Zwłaszcza jeśli "inni" kreują się na osoby dorosłe i odpowiedzialne...
Miłego wieczoru i spokojnej nocy...
Pozdrawiam...
P.S. Nie mam nikogo konkretnego na myśli, tak mnie natchnęło, jak już pisałem we wstępie...
a) po co umieszczać tego typu posty, trochę nielogicznym jest to, że umieszczenie informacji o czynie go zastępuje... Chęć popełnienia grzechu (myślenie o nim) jest grzechem... Czy myślenie i pisanie o usunięciu konta jest z usunięciem tożsame?
b) po co umieszczać tego typu posty, skoro i tak zostaniemy magicznie przekonani do nieusuwania konta przez innych użytkowników?
c) po co umieszczać tego typu posty, nawet jeśli usuniemy konto to i tak tutaj wracamy...
Nie wiem czemu, ale razi mnie w innych niekonsekwencja... Zwłaszcza jeśli "inni" kreują się na osoby dorosłe i odpowiedzialne...
Miłego wieczoru i spokojnej nocy...
Pozdrawiam...
P.S. Nie mam nikogo konkretnego na myśli, tak mnie natchnęło, jak już pisałem we wstępie...
Dyskusja
4
Komentarze
Odpowiedzi mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Zaloguj się.
Chciałem się wynicować to dwa kliki i mnie już nie było.
A nie pieprzenie jak to jest mi przykro, jak to żal za dupę ściska że muszą odejść.
Więcej szumu niż to warte.
A potem po kilku słowach zmieniają decyzję nad którą myśleli pół dnia