Wrzutka użytkownika
Konto usunięte
11.02.2010 19:41 · ID 128973
Troszkę humoru
> Wpada facet do zakładu fryzjerskiego i pyta:
> - Kiedy mógłby pan mnie ostrzyc?
> Fryzjer rozgląda się po zakładzie, liczy czekających klientów i
> mówi:
> - Najwcześniej za dwie godziny.
> Klient wychodzi. Na drugi dzień ponownie pojawia się ten sam facet.
> Zagląda dozakładu i pyta:
> - Kiedy najwcześniej mógłbym się ostrzyc?
> Fryzjer kalkuluje, przelicza czekających klientów i odpowiada:
> - Nie wcześniej niż za trzy godziny.
> Facet znika. Tydzień później sytuacja się powtarza.
> Zaniepokojony fryzjer prosi kolegę:
> - Romek, idź za nim i zobacz, co to za jeden i gdzie poszedł?
> Po 10 minutach wraca Roman śmiejąc się do rozpuku. Fryzjer pyta:
> - I co, gdzie poszedł?
> - Do twojej żony.
> - Kiedy mógłby pan mnie ostrzyc?
> Fryzjer rozgląda się po zakładzie, liczy czekających klientów i
> mówi:
> - Najwcześniej za dwie godziny.
> Klient wychodzi. Na drugi dzień ponownie pojawia się ten sam facet.
> Zagląda dozakładu i pyta:
> - Kiedy najwcześniej mógłbym się ostrzyc?
> Fryzjer kalkuluje, przelicza czekających klientów i odpowiada:
> - Nie wcześniej niż za trzy godziny.
> Facet znika. Tydzień później sytuacja się powtarza.
> Zaniepokojony fryzjer prosi kolegę:
> - Romek, idź za nim i zobacz, co to za jeden i gdzie poszedł?
> Po 10 minutach wraca Roman śmiejąc się do rozpuku. Fryzjer pyta:
> - I co, gdzie poszedł?
> - Do twojej żony.
- ← Pierwsza
- 1
- 2
Dyskusja
31
Komentarze
- ← Pierwsza
- 1
- 2
Odpowiedzi mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Zaloguj się.
Zaniepokojony tym stanem rzeczy najlepszy przyjaciel pana młodego postanowił z nim porozmawiać.
- Stary, co się dzieje?
- Po naszej nocy poślubnej, kiedy chciałem wziąć prysznic, odruchowo, tak jak zwykle, wyciągnąłem z portfela 200 złotych i położyłem na poduszce.
- Nie martw się. Twoja żona to rozsądna babka, na pewno szybko o tym zapomni.
- Ale nie wiem czy ja zapomnę to, że gdy wróciłem z łazienki, na poduszce leżało 50 złotych reszty