Wrzutka użytkownika
Unkownboy
29.01.2010 20:30 · ID 105795
Przejedzenie
Dzisiaj jakoś tutaj miejsca dla siebie nie mogę znaleźć...
Jakoś nie kręci mnie (nie tylko dziś) gadanie o seksie albo piciu, wyzywanie innych, etc., a niestety tendencja jest taka że większość (znaczna większość) tematów i wątków się do tego sprowadza... Albo do jakiejś dość ciekawej rozmowy włączy się ktoś, kto psuje cały sens rozmowy, głupim komentarzem... I nie mam tutaj bynajmniej na myśli zmian tematu w wątku, bo to jest oczywiste, że z każdą kwestią łączą się inne, które też "trzeba" omówić...
Wiele osób tyle pisze/mówi o szacunku, "zasadach", etc., ale wystarczy przejrzeć forum i zauważyć że coś jest nie tak... Wiele osób wymaga od innych szczerości, otwartości, etc., a sami nie do końca tego wymagają od siebie...
Ludzie zastanówmy się po co tutaj zaglądamy...
Jestem tutaj ponad dwa tygodnie, spotkałem wiele ciekawych osób, ale jakoś tak... Właśnie... Właściwie jedyną "rzeczą" która mnie tutaj trzyma, to prywatne rozmowy z kilkoma osobami... Rozmowy, które trzymają pewien poziom... Rozmowy, w których nikt braku argumentów nie nadrabia wyzwiskami, szmaceniem, etc...
Może ja jakiś dziwak jestem, ale jeśli nie interesuje mnie jakaś kwestia, to nie zabieram głosu w sprawie... Nie jest trudnym olać jakiś wątek... Ale w mniemaniu wielu z nas lepiej autora/autorkę zeszmacić, co pewnie i tak po nim/niej "spłynie", dodając tylko rozgłosu całej "sprawie", którą chcemy napiętnować...
Jak to mówią/piszą współcześni nastolatkowie: "żal.pl"
Inna kwestia to "wulgaryzmy"... Tyle się tutaj naczytałem "psioczeń" na co niektórych, że rzucają mięsem na prawo i na lewo... Ale... No właśnie... Ale... Zawsze jest jakieś "ALE"...
Miłego wieczorku... Wszystkim bez względu na to czy czują się lepszymi czy gorszymi, czy są sfrustrowani życiem "w realu" czy też są najszczęśliwszymi ludźmi na świecie...
Jakoś nie kręci mnie (nie tylko dziś) gadanie o seksie albo piciu, wyzywanie innych, etc., a niestety tendencja jest taka że większość (znaczna większość) tematów i wątków się do tego sprowadza... Albo do jakiejś dość ciekawej rozmowy włączy się ktoś, kto psuje cały sens rozmowy, głupim komentarzem... I nie mam tutaj bynajmniej na myśli zmian tematu w wątku, bo to jest oczywiste, że z każdą kwestią łączą się inne, które też "trzeba" omówić...
Wiele osób tyle pisze/mówi o szacunku, "zasadach", etc., ale wystarczy przejrzeć forum i zauważyć że coś jest nie tak... Wiele osób wymaga od innych szczerości, otwartości, etc., a sami nie do końca tego wymagają od siebie...
Ludzie zastanówmy się po co tutaj zaglądamy...
Jestem tutaj ponad dwa tygodnie, spotkałem wiele ciekawych osób, ale jakoś tak... Właśnie... Właściwie jedyną "rzeczą" która mnie tutaj trzyma, to prywatne rozmowy z kilkoma osobami... Rozmowy, które trzymają pewien poziom... Rozmowy, w których nikt braku argumentów nie nadrabia wyzwiskami, szmaceniem, etc...
Może ja jakiś dziwak jestem, ale jeśli nie interesuje mnie jakaś kwestia, to nie zabieram głosu w sprawie... Nie jest trudnym olać jakiś wątek... Ale w mniemaniu wielu z nas lepiej autora/autorkę zeszmacić, co pewnie i tak po nim/niej "spłynie", dodając tylko rozgłosu całej "sprawie", którą chcemy napiętnować...
Jak to mówią/piszą współcześni nastolatkowie: "żal.pl"
Inna kwestia to "wulgaryzmy"... Tyle się tutaj naczytałem "psioczeń" na co niektórych, że rzucają mięsem na prawo i na lewo... Ale... No właśnie... Ale... Zawsze jest jakieś "ALE"...
Miłego wieczorku... Wszystkim bez względu na to czy czują się lepszymi czy gorszymi, czy są sfrustrowani życiem "w realu" czy też są najszczęśliwszymi ludźmi na świecie...
Dyskusja
160
Komentarze
Odpowiedzi mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Zaloguj się.
Kazimierz, a no są tacy, ponieważ znaleźli tu coś więcej niż tylko możliwość pofantazjowania o seksie i tym ile to wódy nie wypili...
A tak na marginesie czy ludzie nie macie świadomości że raczej na takie rzeczy niczego ciekawego się nie trafi?
No mnie raczej nie kręcą panny, które wywijają tyłkiem w stronę z której za gacie łapią, ani takie, które "trzeba" spić, żeby mieć (wątpliwą) przyjemność z obcowania z nimi...
Wiecie, myślę, że Un...boy ma rację, bo odgrzewane kotlety chamsko podane na plastikowej tacce przejadają się chyba po pierwszym razie..
Posiłek ... to degustacja smakow, zapachów, kolorów, to znalezienie takiej kompozycji, która jest wlasnie dla Ciebie ...
Widzę Prorok że jednak przeczytałeś... Albo przez inteligencję się zastosowałeś bez czytania... Albo i jedno i drugie jednocześnie... W końcu te dwie kwestie się nie wykluczają...
A ja myslę, ze Prorok wykazal się instynktem samozachowawczym
Witaj.
A pamiętasz jak komuś zarzucałeś na forum brak skromności i szpanerstwo? Naprawdę mógłbym Ci pojechać, ale jeśli sobie zasłużysz założę specjalny wątek dla Ciebie...
A poza wszystkim na privie trochę trudno konferencję urządzać... Uwierz mi że ja głównie na privie korespondencję prowadzę...
W każdym razie nie szukam nikogo "na siłę", a obecność tutaj traktuję jako sposób zapełnienia wolnego czasu...
Colletterose ja na szczęście nigdy nie czułem szczególnej potrzeby trzymania się za wszelką cenę z jakąś grupą "wbrew sobie"... Może to nieskromne, ale wszystkie grupy ludzi do których "należę" - co bywa męczące czasem - skupiają się wokół mnie w jakimś sensie. I myślę że fajnie gdy każdy ma takie poczucie że gdzieś jest ważny, potrzebny...
Przyszedłem narobić HAOSU, bo coś was tu kwasi
Mieszaj, ale tak, zeby powstało coś rownie odjechanego, jak Wszechświat
coś się tu kwasi za dużo.
Nie ma tego wszystkiego co było,
tej atmosfery
Zbigniew... Święta prawda, tylko jak inaczej wytłumaczyć to "pewnym osobom" jak nie za pomocą takich wątków jak ten? Można oczywiście zejść do ich poziomu, szmacić samego siebie... Ale nie można dla pozbycia się broni atomowej zrzucać jednej z nich na inne...
Nie wiem jak będzie wyglądała III wojna światowa, ale IV na pewno będzie na kije i kamienie... A. Einstein
Witaj Haos
Sory za słowo ale robi się za duży burdel.
A pisać tylko o seksie, chlaniu czy dupie Marymi to też przestaje być zabawne z czasem.
Otóż to, że dostaję kilka maili dziennie od osób (głównie kobiet w wieku około 40 lat), z wyrazami pewnego podziwu, swego rodzaju pochwałami... Z jednej strony jest to miłe, pozwala tryumfować chorej próżności siedzącej w każdym człowieku... Ale przeraża mnie to, ponieważ utwierdza mnie w przekonaniu, że ze mną jest coś nie tak, skoro imponuję dojrzałym raczej osobom... Choć oczywiście wiek o niczym na dłuższą metę nie świadczy.
Nieścisłością byłoby to co powyżej, gdybym nie napisał, że młodsze osoby też piszą w podobnym tonie, ale jest ich zdecydowanie mniej...
Ja mam jutro wolne, w tle leci film w TV, więc jeszcze tutaj chwilę zagoszczę...
Robi się syf bo brakuje świeżości, a przez ten syf nowe osoby się zniechęcają zanim zaczną wypowiadać się na forum... Kółko się zamyka...