Wrzutka użytkownika
Administratori
administrator 17.03.2010 17:56 · ID 177234
Intercyza w związku
Decydując się na zawarcie związku małżeńskiego możemy zdecydować się na intercyzę. Oznacza to rozdzielność majątkową współmałżonków. Są różne warianty umów, na przykład z uwzględnieniem wspólnego majątku, ale zatrzymajmy się na pełnej rozdzielności gwarantującej małżonkom pełną swobodę z korzystania ze swojego majątku. Kosztuje to u notariusza około 500 złotych i dodać trzeba, że można. Nie jest to umowa na całe życie, gdyż małżonkowie mogą ją rozwiązać, albo zmienić jej treść. Jakie są korzyści z intercyzy?
Na przykład mąż prowadzi działalność gospodarczą, zaciąga długi, wtedy tylko on za nie odpowiada. Jeśli wniesie swój majątek do małżeństwa, z kolei jest on jego własnością. Z kolei trudniej wziąć kredyt, ponieważ nie brany jest pod uwagę stan posiadania obojga. Czy zawarcie intercyzy oznacza brak wzajemnego zaufania dwojga ludzi wchodzących na nową drogę życia? NIEKONIECZNIE! Taką umowę zawiera coraz więcej małżeństw niekoniecznie dlatego, że jedno z nich albo oboje obawiają się o stratę swojego majątku. Po prostu różnie się może w życiu zdarzyć i za niefrasobliwość żony w sztuce wydawania pieniędzy nie musi odpowiadać mąż. I na odwrót oczywiście też; za na przykład hazardowe namiętności męża nie odpowie swoim majątkiem żona. Małżonkowie zapewniają sobie pewien komfort i najczęściej mówią, że decydując się na intercyzę zabezpieczają się przed nieprzewidzianymi okolicznościami. A zaufanie do siebie mają. Zdarza się, że naciskają na rozdzielność majątkową rodzice panny młodej, bo wnosi kilkakrotnie większy majątek niż pan młody. Ten ostatni nie powinien się dziwić ani obrażać; pozostaje mu jak najszybciej udowodnić, że też go stać powiększanie swego majątku i za jakiś czas rodzice małżonki mogą żałować, że chcieli tej intercyzy. A NA KONIEC PRZYPOMNĘ: TĘ UMOWĘ MOŻNA ZAWSZE ROZWIĄZAĆ.
Redakcja M.S
Na przykład mąż prowadzi działalność gospodarczą, zaciąga długi, wtedy tylko on za nie odpowiada. Jeśli wniesie swój majątek do małżeństwa, z kolei jest on jego własnością. Z kolei trudniej wziąć kredyt, ponieważ nie brany jest pod uwagę stan posiadania obojga. Czy zawarcie intercyzy oznacza brak wzajemnego zaufania dwojga ludzi wchodzących na nową drogę życia? NIEKONIECZNIE! Taką umowę zawiera coraz więcej małżeństw niekoniecznie dlatego, że jedno z nich albo oboje obawiają się o stratę swojego majątku. Po prostu różnie się może w życiu zdarzyć i za niefrasobliwość żony w sztuce wydawania pieniędzy nie musi odpowiadać mąż. I na odwrót oczywiście też; za na przykład hazardowe namiętności męża nie odpowie swoim majątkiem żona. Małżonkowie zapewniają sobie pewien komfort i najczęściej mówią, że decydując się na intercyzę zabezpieczają się przed nieprzewidzianymi okolicznościami. A zaufanie do siebie mają. Zdarza się, że naciskają na rozdzielność majątkową rodzice panny młodej, bo wnosi kilkakrotnie większy majątek niż pan młody. Ten ostatni nie powinien się dziwić ani obrażać; pozostaje mu jak najszybciej udowodnić, że też go stać powiększanie swego majątku i za jakiś czas rodzice małżonki mogą żałować, że chcieli tej intercyzy. A NA KONIEC PRZYPOMNĘ: TĘ UMOWĘ MOŻNA ZAWSZE ROZWIĄZAĆ.
Redakcja M.S
Dyskusja
16
Komentarze
Odpowiedzi mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Zaloguj się.
szkoda nerwow i czasu na to zeby ułozyc sobie zycie a potem je s ***** ic...
to jest bez sens jak dla mnie...
sa zakochani sa dzieci sa chore malzenstwa toksyczne...
to wszystko jes tak delikatnie smieszne...
zaczynam znowu miec na wszystko...................
i zakochalismy w sobie nawet...
było naprawde zajebiscie ...
ale niestety do pewnego czasu...
wiec zwiazek jak na dzis dla mnie to jest bardzo smieszzna sprawa
poprostu wyjeb....na wszystko i pełen dystans
po co mi to...wole sie zabawic niz paprac sobie zycie
raczej
wszystkie akcje dozwolone
nie ma takiej opcji
ja nie wpadam
trzymta sie ludziska