Wrzutka użytkownika
kaja
08.11.2012 22:16 · ID 880162
Aby nie zasnąć
dawajcie dowcipy
Dyskusja
30
Komentarze
Odpowiedzi mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Zaloguj się.
- Jak mnie zaraz nie wypuścisz i nie przeprosisz to, to...
- To co?!
- To trudno...
- Co się stało? - pyta mama.
- Bawiliśmy się z kolegami w psy.
- No i co?
- Ja byłem latarnią.
– A skąd miałem wiedzieć, że się topi?! Wrzeszczała jak zwykle...
On: Owszem, ale ja i tak wolę papier.
- Daj spokój, Maryśka! Po co mamy sobie psuć święta?
- ...i jak? fajna ta twoja dziewczyna w łóżku?
- ...w sumie to nie wiem - jedni mówią że fajna, inni że niefajna...
- Kochanie, nie uwierzysz co się stało! Twoja mama, a moja teściowa, weszła na drzewo, a gałąź na której stała się złamała i ona zginęła!
Na to blondynka:
- Niemożliwe, a pod drzewem szukaliście?
-O, Benedykt XVI
Wtem słyszy blondynkę z kuchni:
-A Kubica który?
- Spotkamy sie w realu?
Na to blondynka:
- Nie mamy tu Reala, to może w Biedronce?
- Znalazłam portfel, a tam 3000zł, czek na 10 tys. euro. Portfel jest pana Stanisława Kowalskiego zamieszkałego przy ul. Czerskiej 10 w Wa-wie. I mam gorącą prośbę... proszę panu Stasiowi puścić jakąś fajna piosenkę ode mnie.
Odwraca się oburzona i tłucze go mrożonym kurczakiem po głowie. Ten skonfundowany pyta:
- Kochanie, czy ty już nie lubisz \"szybkich numerków\" przy lodówce?
- Lubię - odpowiada żona - ale dlaczego w Tesco
Czołg zaczyna wyzywać żabę
Jaka tys brzydka taka zielona i jak brzydko rechoczesz
Żaba sie wkurzyła i mówi :
A ty z tym h*jem na czole lepiej wyglądasz??
-Nie ma mowy!
-No proszę.Pilnie kasy potrzebuję
Blondynka dzwoni na komisariat i mówi: - Panie władzo ukradli mi kierownicę, pedał gazu i hamulec. Minęło parę minut... Blondynka znowu dzwoni i mówi: - Fałszywy alarm usiadłam z tyłu.