Wrzutka użytkownika
Konto usunięte
28.03.2012 20:49 · ID 759011
ANIOŁA PIEŚŃ
Dziś Twój dotyk tuli mnie do snu
Jedna kropla rosy tworzy wstęgi wiersz
Anielskie skrzydła unoszą mnie w przestworza
Ciałem targa spazmatyczny dreszcz
W zaułku gdzieś melodia anioła
Na niebiańskim piedestale skrzydłami okrywa nas
W mym śnie jedno pragnienie
By frunąć jak on w anielski las
Błyszcząca gwiazda prowadzi mnie tam
Gdzie światło kończy swą drogę
Wyciągam wciąż usilnie zmęczone dłonie
By porwać tę jedną kulę ognistą choc nie mogę
I gdzieś dziecka pocałunek słodki jak miód
Prosta droga nie do przejścia
Matki krzyk zagłuszony wśród szarych ulic
Drżący dotyk w matki objęciach
I znów to wołanie do ducha
Wieczne marzenie by mieć skrzydłą jak on
Unieść się w wieczny świat
Zasiąść choć raz na nie do zdobycia tron
Wzywam Oblicze obecne tylko w marzeniach
Krążące w wiecznośći serce miłości
Wylewam ją na skrzydlatego anioła
Zamknął me oczy i zatopił je w nicości
Dziś powracam w tamten dzień
Gdy anioła usłyszałam pieśń
I zamykam często zmęczone powieki
W pragnieniu, że gdy znów go ujrzę, ten obraz zostanie na wieki...
Jedna kropla rosy tworzy wstęgi wiersz
Anielskie skrzydła unoszą mnie w przestworza
Ciałem targa spazmatyczny dreszcz
W zaułku gdzieś melodia anioła
Na niebiańskim piedestale skrzydłami okrywa nas
W mym śnie jedno pragnienie
By frunąć jak on w anielski las
Błyszcząca gwiazda prowadzi mnie tam
Gdzie światło kończy swą drogę
Wyciągam wciąż usilnie zmęczone dłonie
By porwać tę jedną kulę ognistą choc nie mogę
I gdzieś dziecka pocałunek słodki jak miód
Prosta droga nie do przejścia
Matki krzyk zagłuszony wśród szarych ulic
Drżący dotyk w matki objęciach
I znów to wołanie do ducha
Wieczne marzenie by mieć skrzydłą jak on
Unieść się w wieczny świat
Zasiąść choć raz na nie do zdobycia tron
Wzywam Oblicze obecne tylko w marzeniach
Krążące w wiecznośći serce miłości
Wylewam ją na skrzydlatego anioła
Zamknął me oczy i zatopił je w nicości
Dziś powracam w tamten dzień
Gdy anioła usłyszałam pieśń
I zamykam często zmęczone powieki
W pragnieniu, że gdy znów go ujrzę, ten obraz zostanie na wieki...
Dyskusja
210
Komentarze
Odpowiedzi mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Zaloguj się.
&feature=player_embedded"> &feature=player_embedded
takiż panegiryk stworzyły potworki:
dziś twa poezja pokryła mnie drżeniem
chwalę dni wszystkie twoim imieniem
jedna kropla rosy
i człek jest już bosy
anielskie skrzydła się połamały
chwalę cię ja, kareliusz mały
ciałem mym dreszcz targa spazmatycznie
przy twoich dźwiękach czuję się lirycznie
w zaułku duszy mej melodia dźwięczy
któż, ach któż rozum ma tutaj zajęczy
w mym śnie jedno pragnienie ukryte
by zaznać tych radości, które nieodbyte
pofrunąć w las anielski, dmuchać z wiatrem w polu
i być z tobą na podium na festiwalu w opolu.
twa błyszcząca gwiazda prowadzi mnie w ciemności
światło drogę zakończyło, w gardle same ości
ku tobie wyciagam zmęczone dłonie moje
przy tobie carline wszelkie me postoje