Wrzutka użytkownika
Konto usunięte
24.02.2012 11:59 · ID 731397
Forum, to miejsce ..
dla normalnych ludzi, dla tych pozytywnych indywidualistów, którzy chcą porozmawiać, bądź pożartować, mogąc choć na chwilę oderwać się od codzienności - ale to nie miejsce dla takich ewenementów jak CIEKAWY, który mi ubliżył, bo dla Niego to na pewno wyznacznik męskości, albo z kopułką ma coś nie teges !!!
Dyskusja
36
Komentarze
Odpowiedzi mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Zaloguj się.
Ja wyznaję taką zasadę że najważniejsze co ja o sobie myślę a nie co inni o mnie mówią bo cokolwiek zrobisz lub powiesz to zawsze znajdą się ci którym się to spodoba i ci którym się to nie spodoba...
Ja też często spotykam się z pogardą ze strony innych ale mnie te wyzwiska bawią a ludzi co je wypisują mam gdzieś i koncentruję się na tych ludziach którzy mnie akceptują
Otóż dawno temu w niewielkiej wiosce żył sobie pewien stary chodowca owiec... Żona mu zmarła i miał tylko upośledzonego syna który nie wychodził z domu bo wstydził się swego wyglądu...
Pewnego dnia ojciec powiedział do syna:
-Synu jutro jadę do miasta by na targu sprzedać wełnę i chciałbym byś pojechał tam ze mną.
-Ale ja nie chcę by inni mnie oglądali bo będę dla nich pośmiewiskiem odpowiedział syn...
-Pojedz ze mną bo nie dam sobie sam rady nalegał ojciec...
Chłopcu było żal ojca dlatego się zgodził...
Następnego dnia razem wybrali się do miasta a że byli biedni i mieli tylko osła który w dodatku był już leciwy to ojciec siadł na osła a syn szedl obok niego. Gdy dojdżdżali do miasta mijali grupę mężczyzn... Jeden z tych mężczyzn na ich widok powiedział do pozostałych - patrzcie na nich, ojciec jedzie na ośle a jego upośledzony syn musi iść pieszo. Zero litości do chłopaka...
Słyszałeś tego mężczyznę synu? - tak ojcze odparł syn...
Następnego dnia znów pojechali na targ jednak teraz to syn był na ośle a ojciec szedl pieszo...
Znów mijali tych mężczyzn jednak teraz inny ich potępił mówiąc do kolegów - patrzcie, młody chłopak jedzie na ośle a jego stary ojciec musi iść pieszo, chłopak nie ma serca dla ojca...
Słyszałeś tego mężczyznę synu? Zapytał ojciec... - Tak ojcze odparł syn...
Następnego dnia jadąc do miasta obaj zeszli na osła a gdy mijali tych mężczyzn słyszeli - biedny osioł... Idioci obaj go dosiedli i prócz worków musi dźwigać również ich... Zamczą to zwierzę...
Następnego dnia załadowali osła resztą wełny a sami poszli pieszo a gdy mijali mężczyzn usłyszeli ze są największymi głupcami bo mają osła a pieszo idą...
Wówczas ojciec powiedział do syna: widzisz synu cokolwiek zrobisz zawsze znajdzie się ktoś kto będzie mówił na twój temat dlatego najlepiej będzie jak nie będziesz się przejmował tym co mówią o tobie inni bo najważniejsze byś ty sam siebie zaakceptował takim jaki jesteś...
Zauważyłaś Asiu że napisałaś Ani oko i Ania się zjawiła? Wynika z tego że coś musi być na rzeczy i Kuba już zajęty...