Wrzutka użytkownika
J@nusz
20.09.2010 21:51 · ID 400255
Sprawa beznadziejna...
Sprawa beznadziejna? Tak, zdecydowanie... Pomimo, iż jestem całkowicie przekonany o nieskuteczności tego sposobu, pójdę śladem innych ludzi i spróbuję znaleźć swoje szczęście. Szukam dziewczyny? Nie, szukam kobiety. Szukam spełnienia, kogoś kto ukoii moje cierpienia. Kogoś kto da mi powód do życia, kto wprowadzi sens w moją egzystencję. Szukam kobiety dojrzałej, wiernej, która podobnie jak ja bardzo wysoko w hierarchii stawia uczucia. Kobiety, która nie szuka przygody a spełnienia w rodzinie, którą bez obaw mógłbym przedstawić matce... Uczucie nie zna pojęcia odległość. O mnie? Chyba najlepiej opiszą mnie postawy innych osób... Niczym młody Werter cierpię na egzystencjalny ból istnienia... Niczym Dante błąkam się po poziomach piekła na ziemi w poszukiwaniu własnej Beatrycze... Niczym hrabia Henryk z Nie-Boskiej komedii ponoszę klęskę w życiu osobistym, gdyż uwiedziony pokusami fałszywej poezji, staję się przyczyną nieszczęść, które na mnie spadają... Wywyższam umysł, kierowany silnymi uczuciami. Wielbię poezję, czystość języka, złożone wypowiedzi, filozofię. Choć w pełni uważam, że post ten niema sensu, spróbować podobno warto. Był to desperacki krok z mojej strony, który być może prowadzi do końca mojego bytu na tym forum. Na koniec proszę tylko o niezbyt dużą krytykę w postach poniżej, weźcie proszę pod uwagę mój desperacki krok.
Odpowiedzi mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Zaloguj się.
Komentarze