Wrzutka użytkownika
Konto usunięte
19.03.2010 20:56 · ID 180934
DAMSKI BOKSER!!!
Czy facet ktory bije kobiete moze nadal nazywac sie facetem?
Ja powiem tak- to za malo na taka k....
Jesli facet podnosi reke na kobiete to zwyczajnie jest zerem
Ja powiem tak- to za malo na taka k....
Jesli facet podnosi reke na kobiete to zwyczajnie jest zerem
Dyskusja
132
Komentarze
Odpowiedzi mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Zaloguj się.
Ja zostałam i nie raz tylko zastanawiałam się dlaczego to mi odpowiedział że zły obiad zrobiłam on tego nie bedzie jadł to był pierwszy raz jak mnie uderzył drugi raz bo córki nie wziełam jak szłam się myc ale to mu oddałam bo ile można i tej samej nocy zaczoł mnie bic i nie tylko za to ze oddałam ale jak uderzył córke bo płakała tak jak byłam ubrana zabrałam ja i uciekłam a dzis ma zabrane prawa do dziecka ale taki facet już sie nie zmieni bedzie to robił wiem to z własnego doświadczenia
A co do nie patologicznych relacji to nigdy nie uderzyłem kobiety, chyba że na macie, ale to samo z siebie inna sprawa. Jednak jak są takie dyskusje to zawsze mówię, że bym oddał. Nawet nie chodzi o to, że bym tak uczynił, zwyczajnie niektóre z Pań chyba dla zabawy swoich rączek używają. Gdy tak powiesz zastanowi się dwa razy.
Dwa razy w życiu też dostałem z plaskacza, dla mnie to największe świństwo, jakie może zrobić kobieta i szczyt bezczelności. Uderzyć kogoś będąc przekonanym, że nic nie zrobi, bo mu nie wypada, bo jest facetem.
Raz zrobiła to moja dziewczyna, nawet o tym nie pamiętałem, ale niedawno była podobna dyskusja i mi przypomniała. podobno się wściekłem i nie chciałem z nią rozmawiać. więcej tego nie zrobiła i do tej pory pamięta, więc reakcja moja była słuszna.
A raz uderzyła mnie koleżanka, nie wiem co jej odbiło, chyba właśnie chciała sprawdzić co zrobię. Znów się wściekłem, kazałem jej wyjść i gdy to zobaczyła zaczęła mnie przepraszać. Wyrzuciłem ją z pokoju i zamknąłem drzwi by nie wchodziła póki trochę nie ochłonę. Gdy mi trochę przeszło spytałem czy wie co zrobiła, powiedziałem, że porozmawiamy jutro i niech idzie do domu.
Były to osoby, które znam i reakcja moja była taka. Ale nie wiem co bym zrobił gdyby to był ktoś obcy. Każdy ma się prawo bronić.
Jeszcze jeden, całkiem inny przykład. Kolega na interwencji, pijane kobiety. On do nich mówi a tu laska mu nagle z nożem wyskoczyła. Od razu oberwała. zrobił źle bo był facetem?
to ty zyjesz w patologicznym zwiazku....
Jak Ci odpowiada, że Cię bije to przecież żaden problem. Mi nie odpowiada, gdy kobieta by chciała coś takiego zrobić. wogóle staram się nie wtrącać w takie sytuacje. bezczelnie powiem, że każdy słucha tego, co lubi, gdy mu gra.
lecz dlatego że zasłużył,nigdy mi nie oddał
Damianku przecież mężczyźni są silniejsi od kobiet
i to nie podlega dyskusji i podany przez ciebie przykład o pijanej kobiecie rozśmieszył mnie
gdyż można było postąpić inaczej.
uważam iż źle zrobił bo był facetem.
Właśnie dlatego, że jesteśmy silniejsi od kobiet jest to dla mnie szczyt bezczelności. Uderzyć kogoś, bo na pewno mi nie odda. Każdy ma prawo odpowiadać w taki sam sposób jak się postępuje wobec niego.
A co do tamtego kolegi, który mógł postąpić inaczej.. Wiesz co to interwencja? Pewnie i mógł. Pewnie miał ułamek sekundy na to by zareagować. Być może jakby się zastanawiał mógłbym z nim nie rozmawiać. Na szczęście uczą ich że tylko kobieta w zaawansowanej ciąży prawnie jest nietykalna.
nie ma czegoś takiego
jak zasłużył
być może źle dobrałam słowa
tak więc należało mu się
i nie były to żarty z mojej strony
jak również nie mogłam wiedzieć
ze mi nie odda i być może moje pobudki
były takie same ja twojego kolegi
po prostu nie wytrzymałam nerwowo
bić faceta? też durny pomysł
ale pokrótce
jeśli ktoś sam siebie nie szanuje
to też na szacunek ze strony innych nie zasługuje
jeżeli jakiś fagas walnie dziwkę czy napluje jej w twarz...
dla mnie to nie człowiek
*dziwka to nie człowiek
wynosimy z domu
inne nabywamy,jednak nic
nie usprawiedliwia przemocy
nie zgodzę się z tobą.
jak taka rozwscieczona kobieta zabiera sie do bicia
to co mamy robic ?
na to aby jednak nie uderzyć kobiety
nie dlatego że zasłużyliśmy
ale by zobaczyć na ile mogą sobie pozwolić z \"posłusznym pieseczkiem\"
mam siostrę która bez większego powodu traktuje facetów z liścia, a oni się dają...
jak nic bym takiej te gnyki połamał
czyzby bylo tak ze kobieta moze bic chlopaka
a chlopak nawet jesli tylko sie broni
to nawet w obronie wlasnej nie moze uderzyc kobiety
tylko dlatego ze napastnik jest kobieta ?
tylko czemu uważasz że machanie łapami w naszym kierunku jest czymś oczywistym... tu jest chyba problem
pozwala kobiecie się bić?
i nie mowię tu o tym
że powinien jej oddawać
mówię o godności człowieka
o tym że bicie kogokolwiek
to najprymitywniejszy sposób
na nakłonienie kogoś do
innego zachowania.
nie lubię zniewieściałych mężczyzn
tylko nie zdążą uchylić bo dostają z zaskoczenia i bez powodu
cytuje \"coż to za mężczyzna jeśli pozwala sie bic\"
to jest wlasnie problem w postrzeganie społecznym mezczyzn
jeśli naprzykład mężczyzna ktory by zglosil sie na policje
z takim problemem ze bije go jego wlasna zona to pewnie by go ci policjanci wysmili
a co mozna zrobic w takiej sytuacji oddasz takiej wrednej babie
to ona poleci na psy i zrobi nam sprawe
z tobą nie rozmawiam
to jest problem
cóż wyjście jest jedno
nie sądzisz?
jest bardzo obciazony sterotypami jaki to wlasnie powinien byc prawdziwy facet i stara sie temu sprostac choc jest to prawie ze niemozliwe
ale on probuje i dostaje sie w szpony flustracji
zaczyna pic i tak dalej
a to wszystko przez jakis chory poglad na meski gatunek
ktory sie roi w spoleczenstwie
Ty nigdy nie rozmawiasz
apropo bicia i policji
facet który mówi że go żona bije?
ja mam kumpelę którą matka w domu traktowała jak psa
jeden z facetów nie wytrzymał i zaciągnął ją na komisariat
co na to pan komendant?
w sprawy rodzinne mieszać się nie chcemy
żadnej pomocy
żadnej niebieskiej karty
oficjalna zlewka problemu
mógłby jej oddać
lecz to co ma zakodowane i słusznie
nie pozwala mu posunąć się
w tym kierunku aczkolwiek
nie powinien jej na to pozwalać
uważam iż nie powinien być z taką osobą.