Wrzutka użytkownika
Konto usunięte
27.02.2010 00:51 · ID 151628
Wspólne opowiadanie ...
Na początek kilka słów regulaminu tego opowiadania.
Dopisujemy co prawda to co nam na myśl przyjdzie ale w dobrym smaku, bez przekleństw i na litość, nie śmiećcie tematu, jeśli chcecie coś dopisać nie na temat to zróbcie to w nawiasie.
Dziekuję za uwagę.
Zaczynamy
A było to w pewien mroźny wieczór, kiedy już żywego ducha na ulicy człowiek nie mógł spotkać ...
Dopisujemy co prawda to co nam na myśl przyjdzie ale w dobrym smaku, bez przekleństw i na litość, nie śmiećcie tematu, jeśli chcecie coś dopisać nie na temat to zróbcie to w nawiasie.
Dziekuję za uwagę.
Zaczynamy
A było to w pewien mroźny wieczór, kiedy już żywego ducha na ulicy człowiek nie mógł spotkać ...
Dyskusja
15
Komentarze
Odpowiedzi mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Zaloguj się.
Postanowiła przyspieszyć kroku, aby jak najszybciej oddalić się od możliwego sprawcy ...
(co to poczekajka?)
Wstała z myślą o drodze jaką musi pokonać aby dojść do domu.
Daleko nie zaszła, On złapał ją za nadgarstek, słowa nie wydusił nadal, zaś Ona jęknęła nie tyle z bólu, jaki jej sprawiło szarpnięcie, ale ze strachu przed tym co zaraz ma nastąpić ...
(być może się skuszę na przeczytanie tej "lektury" )
W łazience roztaczała się woń waniliowego aromatu, który wprawił ją w niesamowicie miły nastrój.
Leżąc w wannie, rozmyślała co się stało i co ta naprawdę się z nią dzieje ...
"CZEMU..JA..TAK..PIĘKNA..A..TAK...SAMOTNA.."..
POCZUŁA..ŁZY..SPŁYWAJĄCE..PO..PRZYPUDROWANYCH..POLICZKACH..
JAKŻE..SŁONE..
BYŁY..TEGO..DNIA..
Była już spóźniona, musiała się pospieszyć aby zdążyć na kolejną rozmowę kwalifikacyjną w kolejnej nieciekawej firmie ...
nigdy jednak go juz nie spotkala ... i tak w wieku lat 70ciu pomyslala sobie, ze wtedy na lawce mogla go przeleciec