Wrzutka użytkownika
Konto usunięte
07.01.2014 14:10 · ID 1018470
Bazar poezji!
Czyli piszemy cytaty które lubimy
Dyskusja
62
Komentarze
Odpowiedzi mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Zaloguj się.
bo slogan cię pożre inaczej
(drzewa są własnymi korzeniami
a wiatr jest wiatrem)
sercu zaufaj
gdy morza ogień ogarnie
( i żyj miłością
choć gwiazdy pędzą wspak)
czcij przeszłość
lecz przeszłość z radością przyjmuj
( do tańca z własną Śmiercią pójdź
na własnym weselu)
nie przejmij się światem
jego łotrami i bohaterami
( bo bóg kocha dziewczyny
i ziemię i dzień jutrzejszy)
chwile minionych lat.
Patrzę przez bursztynowe szkiełko,
na całkiem inny świat.
Grzech miał inny smak,
nie było czarnych gwiazd.
Kołysanki nucił mi przyjaciel wiatr.
i na wantach grał
swą miłosną pieśń...
w siną dal
pozostały na zawsze...
gdy widzę stado mew...
na horyzoncie ...
ku słońcu,
na całopalenie.
moje istnienie..
żagle więc w łopocie
całkowita flauta uczuć...
byś szczęśliwy w słońca złocie
popłynął tam gdzie uczuć bogowie
dajcie ni waszą siłę uczuć,
bezmiar szczęścia ofiarujcie,
i boginię miłości-choć jedną...
zatopił się cały
by me spragnione ręce
na jej widok drżały...
tak na naprędce
Jej ciało pieściły.
By o tym nie mogła zapomnieć,
by w ramionach mych
...wiła się z rozkoszy...
tylko naprędce
bo jak tygrysica ochłonie,
w modliszkę się zmienić może.
.........nie chciałbym by Jej kły mnie smakowały.
... ...szaleńcza to była jazda...
Był raz jeden taki mistyk,
Lubił baby i z nimi styk
Jan Sztaudynger
żeby zabawić te wszystkie panie,
kiedy już z nimi trochę pobroi
to mu się marzy... następne branie
francą, wróblicą, cwaniarą.
Plącze nam nogi i mówi: Idź!
Wkręceni w zgubną nić
Niby po prostu, a przecież tak trudno
Zapomnieć
Poddać się
Zrozumieć
Niby być sobą, a wciąż udawać kogoś innego.
Ukrywać myśli,
Pragnienia
Płakać w poduszkę i tylko w poduszkę.
Być silną.
Skażona toksyną
manifestuję pseudomoralność
ubraną w efektowną intencję
sprzedaję dobro
po cenach promocyjnych
drwiąc z instynktu samozachowawczego
spluń mi w twarz
a spłynę szyderczym słowotokiem
uderz
a obrócę wszystko w żart
popatrz
śmieję się i mówię
kocham cię życie
Marta Nechbet
Odwaga to tarcza
Ona wzywa cie
Poleć niczym orzeł
Głosząc swą prawde
Od gór aż po morze
Jesteś dzieckiem odwagi
I jej powiernikiem
I choćby zgasla każda nadzieja
Ty sie nie poddasz
Wytrwasz bez lęku pośród mroku
Stając sie słońcem
I rozświetlając mrok