O sobie
"Nie mam zadnych zalet, poniewaz jestem teraz invalida" - tak pisalem do niedawna i wydawalo mi sie to szczera prawda...Tym bardziej dziekuje paniom, ktore niezrazone moim kalectwem ktory niestety teraz mam przysylaly mi listy pelne slow pociechy i sympatii...Ten opis bardzo zdenerwowal jednak moja przyjaciolkal z Polski, ktora uwaza, ze jest on nieprawdziwy i do mnie zupelnie nie pasuje. Oto, co napisala moj znajoma: "Jak mozesz, Andrzeju, tak nisko sie oceniac; poznalem Cie