O sobie
Kim jestem?
Nie, nie napiszę tu steku bzdur, które mają pokazać jak sympatyczna babka jestem i jak bardzo warto nawiązać ze mną kontakt. Nie mam ochoty reklamować się jak przedmiot wystawiony na sprzedaż, który ocenia się pod kątem przydatności, cech użytkowych, wyglądu, zapachu czy smaku.
Napiszę za to kilka słów, które choć może nie wyjaśnią wiele, będą przynajmniej szczere...
Gdyby ludzie byli z papieru, nie byłabym szarym papierem pakowym. Nie byłabym też tanim i kolorowym papierem, w który pakuje się prezenty. W ogóle nie byłabym papierem...
Ci, którzy naprawdę mnie znają, mówią, że jestem zbiorem przeciwieństw, który jakimś zupełnie dziwnym sposobem tworzy jedną osobowość.
Potrafię w jednej chwili zachwycić się ulotną czystością wczesnego poranka, a już w następnej twardo stąpając po ziemi robić co do mnie należy.
Uwielbiam zarówno bogactwo dźwięków baroku, jak i mocne basy muzyki klubowej.
Jestem równocześnie niepoprawna marzycielka, jak i trzeźwo myśląca pragmatyczka.
Czytając ten opis, być może odniosłeś wrażenie że jestem kolejna zbyt-pewna-siebie cwaniara. Nic bardziej mylnego. Jestem po prostu kobieta z krwi i kości, która nie ma problemów z samym sobą i stara się sięgać po to, co inni uznają za nieosiągalne.
Jeśli wytrwałeś i czytasz to zdanie, i wydałam Ci się choć trochę interesująca, wiesz co robić :)