O sobie
Strzelce najpierw coś robią, myślą potem. Żyją w wielkim tempie, ciągle na wysokich obrotach, jednak ich pełne rozmachu plany i przedsięwzięcia na szeroką skalę budowane są na kruchych podstawach, niczym zamki na lodzie. Ale nawet spore niepowodzenia nie podważają ich wiary we własne siły, zadowolenia z samego siebie i wiecznego optymizmu. Zamiast wyciągać wnioski, po prostu wierzą, że następnym razem uda się lepiej - i wciąż od nowa pakują się w identyczną kabałę. Strzelec jest typem sportowca, ale i w sportowych wyczynach brakuje mu rozwagi. Bez zastanowienia wejdzie na najbardziej stromy i oblodzony stok, nie przejmując się brakiem dostatecznych umiejętności narciarskich. Rozbity nos, złamana noga niczego go nie nauczy. Strzelec jest po prostu nieedukowalny. Lubi też hałaśliwą kompanię, niewybredne dowcipy, rechot zamiast śmiechu - w takim towarzystwie po prostu się odpręża. W stosunkach z innymi brak mu wyczucia, delikatności i taktu, a jego szczerość często bywa raniąca. Uwielbia też pouczać innych, mądrzyć się, a jeśli dojdzie do sporu, to musi mieć rację za wszelką cenę. Najgorsi pieniacze, gotowi się procesować o drobiazgi, rodzą się właśnie pod znakiem Strzelca. Seks traktuje sportowo, ale ponieważ jest łatwowierny i nieostrożny, bardzo często pakuje się w jakieś kłopoty. Dla delikatniejszych potrzeb uczuciowych partnera nie ma zrozumienia.
UPS no i wszystko sie zgadza;]