niezręczna cisza...
nie porzucaj mnie
zatem poznamy uroki staropolskiej gościnności...
ale nie od wina, bo ono jest w temperaturze pokojowej... resztę musimy sami rozpalić
i znowu nie ma chętnych do pisania...
czyżby przerwa obiadowa? zatem zdrowie młodych
wręcz boję się przegrzania
a kubeł zimnej wody źle mi się kojarzy...
musimy zatem zadbać o dobrą klimę
ale nie wtedy, gdy ktoś Cię rozgrzewa
i nie ma kogo rozgrzewać...
bo przez 10 godzin dużo pary poszło w gwizdek
paradoksalnie to chłodzi...
i kolejne złudzenie związane z wirtualnym ciepłem...
słowem Matrix...
jak Ci nie odpowiadam to mogę zniknąć
i tak zniknęliśmy obydwoje
znowu jestem winny
kazdy ma coś na sumienu.
moje sumienie jest czyste - nieużywane
nie wierze.
to też mniej Cię sumienie dręczy
moje sumienie,jest spokojne
to tak jak moje, ma to po panu...
ale nie lubi bezczynosci.
skutecznie je usypiam, tylko nie wiem jakie ma sny
napewno nie kolorowe.
skoro jest czyste powinny byc białe...
nie raczej dużo plam,plamiaste sumienie,ha,ha,
moje jest nieużywane, więc bez plam i kolorów...
niezręczna cisza...
nie porzucaj mnie
zatem poznamy uroki staropolskiej gościnności...
ale nie od wina, bo ono jest w temperaturze pokojowej... resztę musimy sami rozpalić
i znowu nie ma chętnych do pisania...
czyżby przerwa obiadowa? zatem zdrowie młodych
wręcz boję się przegrzania
a kubeł zimnej wody źle mi się kojarzy...
musimy zatem zadbać o dobrą klimę
ale nie wtedy, gdy ktoś Cię rozgrzewa
i nie ma kogo rozgrzewać...
bo przez 10 godzin dużo pary poszło w gwizdek
paradoksalnie to chłodzi...
i kolejne złudzenie związane z wirtualnym ciepłem...
słowem Matrix...
jak Ci nie odpowiadam to mogę zniknąć
i tak zniknęliśmy obydwoje
znowu jestem winny
kazdy ma coś na sumienu.
moje sumienie jest czyste - nieużywane
nie wierze.
to też mniej Cię sumienie dręczy
moje sumienie,jest spokojne
to tak jak moje, ma to po panu...
ale nie lubi bezczynosci.
skutecznie je usypiam, tylko nie wiem jakie ma sny
napewno nie kolorowe.
skoro jest czyste powinny byc białe...
nie raczej dużo plam,plamiaste sumienie,ha,ha,
moje jest nieużywane, więc bez plam i kolorów...