Wrzutka użytkownika
WOLF
28.11.2009 06:59 · ID 40292
W jaki sposób zapwnić dziecku przyszłość,co doradzić i jak .
W jaki sposób zapewnić dziecku przyszłość ,co doradzić i jak to zrobić, niech mi nikt czasami nie pisze ,że zainwestować w edukację ,bo o tym wiem,ale,jeżeli dziecko,nie ma chęci do nauki,jak nim pokierować,może dobry zawód ,czy inny pomysł,no głowy medium ,pomyślmy ,tak tu wszyscy klikają,jeden mądrzejszy od drugiego,ale zobaczymy kto ma jakiś sensowny ,plan działania.
Dyskusja
36
Komentarze
Odpowiedzi mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Zaloguj się.
jeszcze dzieci nie mam, ale sam wiem z siebie ze kierowanie przez rodzicöw niczego nie zmieni. Tak mnie moi nakierowali, doradzali a ja posluchalem - ze w zawodöwce wylädowalem z bylejakim zawodem. Ale bylo minelo.
Uczyc tez sie nigdy nie przykladalem, mimo tego ze mnie gonili. A ksiäzki ktöre mialem czytac w szkole, sam je w dalszych latach przestudiowalem i nie uwazam ze znalazl by sie ktos na tyle mädry aby mnie przekonal do przeczytania np. "Potopu" w podstawöwce !
Co z tego ze wlozysz w edukacje jak dziecko po opuszczeniu szkoly i tak obieze wlasny kurs i nigdy wiecej nie bedziesz mial juz na to wplywu, a tym bardziej jesli wywrzesz swojä wlasnä wole - to ono i tak obejmie przeciwny kierunek w zyciu doroslym, chocby tylko dlatego aby uwolnic sie spod twoich decyzji.
Wydaje mi sie ze powinienes pod uwage wziäsc zainteresowania i checi w jakim kierunku twe dziecko preferuje.
Pozdrawiam
Sam bede mial cörke za ok 2 mies. i az mnie chce rozniesc jak tä "dzungle" i brak wychowania widze dookola !
Mieszkam zagranicä, robie calkiem co innego i tez mi dobrze.
Pieniedzy nie mialem, teraz tez niemam za duzo i zadowolony jestem. Oczywiscie gdyby sie chcialo mozna duzo wiele wiecej zarobic - ale kosztem czego ?, ale ja wole tez miec cos zycia prywatnego, poswiecic czasu znie, swoim hobby itp.
Ja tez mialem 15 lat zaczynajäc zawodöwke i tylko jedno hobby.
Kazdy mi tylko doradzal, a decyzja juz nalezala domnie.
W szkole zawodowej juz raczej mialem na "wlasnä reke " wszystko, i od tamtej pory sam decydowalem o wlasnej edukacji. Potem nikt mi nie kazal czy zmuszal isc na studia.
Samego bylo mnie stac finansowo i sam podjälem tä decyzje.
I jaki efekt ?
Zaplacilem semestr z göry, a po dwöch tygodniach stwierdzilem ze to nie dla mnie i zostawilem wszystko !
Wydaje mi sie ze powinienies mu das troche pola do wlasnego dzialania.
Wiek buntu !
Ja zawsze mialem to szczescie trafiac do "najgorszych" klas !
W 7 klasie podstawöwki byl czas buntu, a tu jakas mi pisze ze w wieku 15 lat tez dziecko sie buntuje - nie rozsmieszaj mnie AGATA kobietko !
Im wiecej dziecku pozostawisz wlasnego wyboru tym lepiej !
Tym szybciej zacznie sie uczyc z wlasnych bledöw i bedzie bardziej zaradne !
Ja w tym wieku od rodzicöw mialem tylko likum do mieszkania i cos do ubrania, reszte sam musialem krecic bo sie nikt tym nie przejmowal - ale wiesz co , tak sie uczy najlepiej SAMODZIELNOSCI !
Takze daj mu tylko swoje wsparcie, zeby wiedzial ze jak bedzie spadal - to ze jego tatka go zlapie w miare swoich mozliwosci !
Ty mädry gosc jestes, ale ja wyczytalem gdzies kiedys, przytocze to wlasnymi slowami:
jesli obrales sobie jakis cel, to nie powinienes zanlezc spelnienia w tym celu, tylko na drodze w däzeniu do nim !
I tu przyznam komus racje !
Jest sama możliwości tylko on musi to chcieć !